<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352</id><updated>2012-01-31T10:08:42.203-08:00</updated><category term='asg'/><category term='absynt'/><category term='powstanie warszawskie rpg szkicownik mayer sturmmayer rysunek mayeranek'/><category term='szkicownik mayer sturmmayer rysunek mayeranek'/><category term='futuryzm'/><category term='podróżowo'/><title type='text'>Mięso</title><subtitle type='html'>Kolejny zapomniany blog</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>38</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-2685882592042899571</id><published>2010-10-03T05:48:00.000-07:00</published><updated>2010-10-03T06:20:17.724-07:00</updated><title type='text'>Dopalacze, szkolne wycieczki  i trampki.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/TKiCVyb5fEI/AAAAAAAAEyE/He4PAHVMEoU/s1600/d.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 141px; height: 342px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/TKiCVyb5fEI/AAAAAAAAEyE/He4PAHVMEoU/s400/d.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523808253797563458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Czy tylko mnie frustruje ta cała nagonka na dopalacze? Każdego dnia czytając wiadomości pojawiają się co najmniej trzy-cztery niusy (i to tylko na jednej stronie informacyjnej) o straszliwych złych dopalaczach. "Założył trampki i popełnił samobójstwo (a wcześniej wziął dopalacze)" Zdelegalizujmy trampki. "Pięciu uczniów na wycieczkę szkolnej rzygało po dopalaczach" Czy wcześniej ci sami gówniarze, na tych samych wycieczkach nie rzygali po wódce? "Umarł bo prawdopodobnie struł się dopalaczami" Prawdopodobnie też smarował kanapki klejem i lizał kocie odbyty.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;A najbardziej mnie mierzi gdy czytam jak "za zgodą władz" policja legitymowała KAŻDĄ osobę która kupowała w takowym sklepie, co więcej, smartshopy były pod ciagłym monitoringiem kamer miejskich, które rejestrowały KTO wchodzi i wychodzi do budynku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie życzę sobie by ktoś legitymował mnie za kupowanie legalnych używek. Nawet jeśli byłam tam dwa razy w życiu i bez większej ekscytacji sprawdziłam działanie "strasznych dopalaczy". (o, właśnie w tok fm słyszę news"kolejna ofiara dopalaczy" A szkoda, lubię tok fm). Na miejscu właścicieli już dawno założyłam bym  zażalenie do Strasburga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda używka, podobnie jak alkochol i nikotyna, jest brana na odpowiedzialność użytkownika. Hipokryzja społeczeństwa, w którym codziennie ktoś wyciąga kopyta bo kopcił (i przy okazji zatruwał swoją rodzinę) lub zachlewał pałę (i przy okazji tłukł swoją rodzinę), jest zaiste fascynująca. O szerokim polu do popisu dla polityków już nie wspomnę. I wiecie co? O legalizacji marihuany już nikt nie pomyśli...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, fuck you, społeczeństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/TKiBNYIu8oI/AAAAAAAAExs/dK4ofxv-wgQ/s1600/gore+male.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 283px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/TKiBNYIu8oI/AAAAAAAAExs/dK4ofxv-wgQ/s400/gore+male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523807009787277954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/TKiArdPTnXI/AAAAAAAAExk/XJIhFnEmQV4/s1600/arab+sepia+kontrast+ma%C5%82e.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 374px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/TKiArdPTnXI/AAAAAAAAExk/XJIhFnEmQV4/s400/arab+sepia+kontrast+ma%C5%82e.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523806427041471858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/TKiBYJZeQ3I/AAAAAAAAEx0/X-wA5CQOg3c/s1600/repro.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 262px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/TKiBYJZeQ3I/AAAAAAAAEx0/X-wA5CQOg3c/s400/repro.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523807194809516914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;pozdrawiam (po dłuższej przerwie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. jak widać nie umarłam i ciągle rysuję :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-2685882592042899571?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/2685882592042899571/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2010/10/dopalacze-szkolne-wycieczki-i-trampki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/2685882592042899571'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/2685882592042899571'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2010/10/dopalacze-szkolne-wycieczki-i-trampki.html' title='Dopalacze, szkolne wycieczki  i trampki.'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/TKiCVyb5fEI/AAAAAAAAEyE/He4PAHVMEoU/s72-c/d.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-3641715340653991297</id><published>2010-04-16T01:40:00.000-07:00</published><updated>2010-04-16T02:03:17.947-07:00</updated><title type='text'>Wiosenna deprecha</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/S8gnOX5N2kI/AAAAAAAAEqg/OhxTtOt0H2Q/s1600/af.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 101px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/S8gnOX5N2kI/AAAAAAAAEqg/OhxTtOt0H2Q/s400/af.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5460657676072376898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Hm, no dobra, przyznaję - mam dość Krakowa. Wszelkie moje nadzieje i obrazy na temat studiowania  praktycznie się nie spełniły. I może dlatego się nie odzywam , bo nie wiem co pisać będąc w pewnym stanie konsternacji. Żyje się myślą o lecie, o zlotach gdzie będzie jak kiedyś, czyli Tomaszowo czy Panzerfaust, o Grunwaldzie i innych miejscach które odwiedzę, może.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Kraków miastem kulturalnym ponoć jest, ale kwintesencją tej kultury jest dla mnie bardzo uroczy widoczek. Wieczór, nastrojowy spacer z lubym, Wawel, a pod Wawelem ulica, którą przejeżdża czikłeczento uha uha. z jadącego pojazdu wychyla się koleś i odwracając się wrzeszczy "chuj ci w oko". Kurtyna opada, Kraków pełną gębą. Męczy mnie to miasto. Już nawet leję na ta tak zwaną kulturę, zwłaszcza że od kilku dni jestem artystycznym ateistą, sztuki nie ma. Ale majn got nie odbierajcie mi studenckiego życia. Wicej szlajalam sie po akademikach, klubach i ludziach pijąc z nimi i gadając o pierdołach w liceum. Szlag by trafił Krakuuuf srakow. Jedynym klubem tutaj gdzie "electro rozkurwia sufity" to Hedonic z świetnymi sobotnimi minimalami. A teraz przyjeżdża pan Obama i hordy płaczących ludzi co na początku było nawet fajne. Pokrzyczało się "Wawel dla Królów", "kardynale bój się Boga" po czym rozeszło do domu. A potem przypomniało się sobie ów anegdotę z krzyczącym chujem, stwierdziło że Wawel i tak jest brzydki i poszło się spać. Choć może to tylko wiosenna deprecha przyprawione pięcioma tysiącami problemów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Majn got, jednak żyje, coś rysuje, piszę, sklecam jakieś kadry. Panie Kraków, nie pokonasz mnie, ot co!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/S8gnkoVy_DI/AAAAAAAAEqw/VC0UhV4vKFg/s1600/pusiek.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 259px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/S8gnkoVy_DI/AAAAAAAAEqw/VC0UhV4vKFg/s400/pusiek.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5460658058444340274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/S8gnVhoi3XI/AAAAAAAAEqo/W_sDzY5o2ks/s1600/chaosik.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 226px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/S8gnVhoi3XI/AAAAAAAAEqo/W_sDzY5o2ks/s400/chaosik.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5460657798945889650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/S8gm4Ngxw_I/AAAAAAAAEqQ/Tg_Mn5i7Ivg/s1600/pieszczoch+ma%C5%82y.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 259px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/S8gm4Ngxw_I/AAAAAAAAEqQ/Tg_Mn5i7Ivg/s400/pieszczoch+ma%C5%82y.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5460657295328396274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-3641715340653991297?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/3641715340653991297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2010/04/wiosenna-deprecha.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3641715340653991297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3641715340653991297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2010/04/wiosenna-deprecha.html' title='Wiosenna deprecha'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/S8gnOX5N2kI/AAAAAAAAEqg/OhxTtOt0H2Q/s72-c/af.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-1012645869264279683</id><published>2009-12-05T09:50:00.000-08:00</published><updated>2009-12-05T10:45:37.325-08:00</updated><title type='text'>Kraków-sraków i Budapeszt...</title><content type='html'>...i coś tam jeszcz&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SxqqCBAV_6I/AAAAAAAAEgs/mCGyYXHwkNo/s1600-h/wst.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 147px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SxqqCBAV_6I/AAAAAAAAEgs/mCGyYXHwkNo/s400/wst.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411824853845409698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;e. Generalnie dochodzę do wniosku, że jest dobrze, gdy mozna powiedzieć coś sensownego. Ewentualnie interesującego. Historii z życia studenckiego jakich wiele przytaczać mi się nie chce. Wam czytać pewnie też nie, więc choc do Nowego Roku jeszcze troche tygodni zostało, to już postanawiam sobie, jak to mówią, pisać na temat. Może iloraz mi skoczy, może się z kimś powymienia argumenty, zawsze ciekawsze to niż pisanie o wszystkim i niczym. I jak to ostatnio spodobał mi się pewien cytat "so we can be sarcastic without reason". A przeciez nie ma nic lepszego niż beztroska krytyka rzeczy, która akurat nam się nawinie, ewentualnie naprzykrzy. Póki co zaś, pogawędze  nieco o Budapeszcie.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sxqhxsmt2_I/AAAAAAAAEgU/_08vqBnq_X4/s1600-h/a59.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 281px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sxqhxsmt2_I/AAAAAAAAEgU/_08vqBnq_X4/s400/a59.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411815777398283250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Do Budapesztu trafiłam zasadniczo przez przypadek. Jest też to dowód na to, ze czasem warto nie spóźniać się na uczelnię, bo akurat własnie załapiesz sie na taki free wyjazd. Wyjazd ów miał być sponsorowany w ramach Anilogue Festival, mówiąc prościej festiwalowi animacji. I co tu dużo mówić, fajnie było. Ale pokolej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Rozmowa z ludźmi (dodam że bardzo sympatycznymi ludźmi) w innym niż rodzimym języku ma coś magicznego w sobie. Nawet jeśli dyskutuje się przy piwie w pubie o najbardziej błahych sprawach, o wojnie, utracie ludzkiego oblicza, cyberpunku, wegetarianizmie etc etc to rozmowy te przybierając mimo wszystko w mózgach rozmówców strasznie intelektualnego wymiaru, bo w końcu następuje ta niesamowita komunikacja miedzy tak odległymi ludźmi, co z tego ze często o podobnych poglądach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Miałam przyjemność pojawieniu się na wykładzie Bagińskiego, w ramach naszego dziennikarskiego questu mieliśmy tez przeprowadzić wywiad niestety bez skutku. Otóz pan Baginśki objawił sie nam wiekszym biznesmenem niz można byłoby sądzić. inna ciekawostka, że publice na Węgrzech niekoneicznie podobały sie jego projekty. Za dużo tematyki wojennej i puste wycackane obrazy, czy coś w ten deseń. Mówiąc krótko, nie znają się. Osobiście mam ochotę zamordowac Baginskiego za tworzenie Hardcore'u 44 - z chęcią sama bym się pod tym podpisała :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Nieprzyjemność z kolei miałam oglądając animacje eksperymentalną. I tu upatruję już sobie dłuzysz wywód, temat na cały wpis do bloga. W znacznym skrócie, animacji eksperymentalnej mówię NIE, podobnie jak alternatywnemu kinie, nie żebym miała coś przeciw jakiejś formie wyrazu, ale po prostu szajs szajsem pozostanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Warto wspomnieć o samym Budapeszcie co fantastycznym miastem jest, o historii sięgającej starożytnego Rzymu. Niestety całego miasta nie mieliśmy kiedy zwiedzić, po prostu nie było czasu. Niemniej polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. ...w szczególności klub Szimple. na dzień dzisiejszy najbardziej wykrecony i zajebisty klub jaki widziałam. Wydawać sie mogło że tematyką jego wystarju jest jeden wielki pierdolnik i reszta bałaganu. Jednak cala masa smaczków dekoracyjnych, ogród otwierany latem, rośliny zawieszone nad sufitem, niesamowite światła i obskurne ściany stworzyły coś czego nie widziałam nigdzie indziej i co stawia jak narazie Szimple na pierwszym miejscu w moim rankingu tego typu miejscówek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Poza tym fajnie jest być VIP-em, za darmo jeść pyszne darmowe ciasta, pic węgierskiego wino oraz ,wszelkiego rodzaje kawy i czekolady w luksusowym kinie w klimatach tureckich i mieszkac w prostym acz przestronnym apartamencie. dla kontrastu w czasie wolnym żarlismy chleb z kremem czekoladowym, bo na to nas było tylko stać, ewentualnie tani kebab, raz obowiązkowo gulasz węgierki.  I szczerze mówiąc, wracać z takich warunków do obskurnej stancji w Krakowie, było koszmarem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Pomniejsze spostrzeżenia: gulasz węgierski chyba jest troche przereklamowany, acz prawdą jest, że wybraliśmy najtańszy z możliwych :P Lepiej jest z ich przysmakami, wyrobami cukierniczymi, mega słodkimi i mega zapychającymi. I wiem że "z" w ich "sz" sie nie czyta. ale tak czy inaczej śmieszne musi być kupowanie "sztringów" w ich "szex szopach" :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tyle z wieści budapeskich, poniżej kilka moich ulubionych zdjęć :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sxqn3H2nd9I/AAAAAAAAEgc/35ussr2uBDc/s1600-h/buda.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sxqn3H2nd9I/AAAAAAAAEgc/35ussr2uBDc/s400/buda.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411822467681843154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Eh, poza tym nie mogłam sie jednak powstrzymać i trochę pojęczę. Robienie animacji wychodzi mi już uszami, wtorków ze względu na zajęcia znienawidziłam i w ogóle lekko nie jest, o! (co z tego ze ostatnie piątkowe zajęcia polegały na wspólnym jedzeniu śniadania i słuchaniu przeinteresujących opowieści z Rumunii, ah :P )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poza tym pozwolę się pochwalić, i zaspokoić swojego ego - zajęłam drugie miejsce na digart.pl na bitwie concept art-owej. Temat bitwy - łowca :) Szkoda tylko, ze na nastepna nie znajde już czasu, przeklęta animacja... no dobra, kochana animacja, tylko nieco... pracochłonna... :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sxqo82TGDSI/AAAAAAAAEgk/choEjktESM8/s1600-h/hunter+mini.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sxqo82TGDSI/AAAAAAAAEgk/choEjktESM8/s400/hunter+mini.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411823665560292642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-1012645869264279683?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/1012645869264279683/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/12/krakow-srakow-i-budapeszt.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/1012645869264279683'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/1012645869264279683'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/12/krakow-srakow-i-budapeszt.html' title='Kraków-sraków i Budapeszt...'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SxqqCBAV_6I/AAAAAAAAEgs/mCGyYXHwkNo/s72-c/wst.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-4416120898367962581</id><published>2009-11-05T12:34:00.000-08:00</published><updated>2009-11-05T13:00:07.808-08:00</updated><title type='text'>Krakuuffff</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SvM8oHJO0TI/AAAAAAAAEVI/VNcD7sDh4p0/s1600-h/f.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 190px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SvM8oHJO0TI/AAAAAAAAEVI/VNcD7sDh4p0/s400/f.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400727037957558578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Majn got, to już ponad miesiąc w Krakowie. Co więcej - miesiąc studiowania w Krakowie. Ale student ze mnei jak z przysłowiowej koziej dupy trąba. Choćby moje żywienie - jest na poziomie bardzo wysokim, na poziomie studenckim wręcz obrzydliwie wysokim. Dzień bez deseru? Bezsensu. Odwrotnie proporcjonalnie przebiega moje alkoholizowanie się. W liceum więcej piłam z studentami niz teraz. 10 osób na roku to mało i niby nie trudno o integracje. Ale sporo tu osób, które siedzą w Krakowie od dłuższego czasu,  mają już własnych znajomych, własne życie. Chociaż -może i narzekam. jest świetnie. Kierunek intermediów, na który uczęszczam okazuje się być najbardziej popieprzonym. Cieszę się dziko. Tylko żeby życie w Krakowie było tańsze. I więcej imprez elektronicznych mogło by być.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SvM6YON9pAI/AAAAAAAAEUw/KFwC2BXxmiM/s1600-h/a58.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SvM6YON9pAI/AAAAAAAAEUw/KFwC2BXxmiM/s400/a58.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400724565955290114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SvM6wwbO7HI/AAAAAAAAEU4/RCR79CZe7Zs/s1600-h/rorrr.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SvM6wwbO7HI/AAAAAAAAEU4/RCR79CZe7Zs/s400/rorrr.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400724987454614642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale żeby nie było, że się opierdalam - roboty jest duuuużo. Co tydzień nowe z rejestracji i przetwarzania, babranie się z montażem, czasochłonne animacje... oj, sporo tego. Ale choćby właśnie taka animacja - sprawia ogromną radoche. Poniżej wstępne próbki tego co robie. A niedługo jeszcze więcej :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SvM7s-KknQI/AAAAAAAAEVA/pK3EJqo1MNw/s1600-h/animacja.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 265px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SvM7s-KknQI/AAAAAAAAEVA/pK3EJqo1MNw/s400/animacja.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400726021934980354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. dzis skromnie, muszę wrócić "do formy" w pisaniu postów :P ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-4416120898367962581?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/4416120898367962581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/11/majn-got-to-juz-ponad-miesiac-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4416120898367962581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4416120898367962581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/11/majn-got-to-juz-ponad-miesiac-w.html' title='Krakuuffff'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SvM8oHJO0TI/AAAAAAAAEVI/VNcD7sDh4p0/s72-c/f.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-3793625718811223510</id><published>2009-09-21T06:07:00.000-07:00</published><updated>2009-09-21T06:19:41.250-07:00</updated><title type='text'>Frustracje</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Srd80QTM5LI/AAAAAAAAETM/KvnpOtny_Fw/s1600-h/wstepniak02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 99px; height: 121px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Srd80QTM5LI/AAAAAAAAETM/KvnpOtny_Fw/s400/wstepniak02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383909116715263154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie wiem czy to zbliżający się wyjazd i związane z nim przygotowania czy to moje własne mniej lub bardziej uzasadnione złości, niechęci i słabostki. Generalnie - jestem sfrustrowana. Osobiście stawiam na to, że chciałabym mieć już to wszystko z głowy, by był już październik, taki, jaki sobie wyobrażam. I tyle. Krótko, bo i mało się jeszcze zmieniło. Następny post najpewniej poleci już z Krakowa.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Srd8jKR6ySI/AAAAAAAAETE/hA36O74Nr_Q/s1600-h/a57.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Srd8jKR6ySI/AAAAAAAAETE/hA36O74Nr_Q/s400/a57.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383908823041493282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Beware of Jabberwock&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Srd8O8hPV5I/AAAAAAAAES8/2TWhjXXmOL8/s1600-h/a56.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Srd8O8hPV5I/AAAAAAAAES8/2TWhjXXmOL8/s400/a56.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383908475750274962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;My body is a playground for a nazi elite.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Srd89i-G3iI/AAAAAAAAETU/285tgaFf_u8/s1600-h/nazi+fin.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Srd89i-G3iI/AAAAAAAAETU/285tgaFf_u8/s400/nazi+fin.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383909276345884194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-3793625718811223510?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/3793625718811223510/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/09/frustracje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3793625718811223510'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3793625718811223510'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/09/frustracje.html' title='Frustracje'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Srd80QTM5LI/AAAAAAAAETM/KvnpOtny_Fw/s72-c/wstepniak02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-8978572438146880401</id><published>2009-09-03T14:53:00.000-07:00</published><updated>2009-09-04T15:40:59.359-07:00</updated><title type='text'>Kampania wrześniowa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SqGXEonz0UI/AAAAAAAAENc/uqxDVO1E4lg/s1600-h/chaos.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 114px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SqGXEonz0UI/AAAAAAAAENc/uqxDVO1E4lg/s400/chaos.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5377745535936745794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zaiste. Moja prywatna kampania wrześniowa zapowiada się bardzo ciężko. Będę musiała pożegnać się ze wszystkimi znajomymi co równa się liczniejszym niż zwykle wyjściom wieczornym, ciężkim marszom terenowym i ognichom, nocowaniem w bunkrach, piciem pod przymusem lub nie, herbaty oczywiście, no i parę pożegnalnych sesji RPG. Zaprawdę może nie dawać wiary w ciężkość tych czynności, ale klnę się na honor, że nie mniej trudne one są niż pakowanie się, robienie porządku w pokoju i inne trudy przeprowadzki. Ach, cierpię straszliwie!&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;Hm, aż zastanawiam się ile w tym sarkazmu, a ile prawdy. :D&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SqGUhcCga6I/AAAAAAAAENE/1VdbSc2S5bs/s1600-h/a51.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 288px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SqGUhcCga6I/AAAAAAAAENE/1VdbSc2S5bs/s400/a51.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5377742732240382882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A propo wszelkich kampanii wrześniowych, wymęczę temat ostatnio już i tak dość mocno wymaglowany. obchody 70-tej rocznicy wybuchu IIWŚ. W zasadzie nawet to nie wymęczę, tylko krótko napomknę, jak mnie mierziło gdy słuchała przemówienia pana Putina. Nawet banał pani Merkel tak nie rzucał sie w oczy przy kręceniu wyżej wymienionego. Ot, prezentowała jasno określone stanowisko Niemiec. No ale... podobna opinie wyraziło już n-tysięcy osób i jakoś nie wydaje mi się potrzebne argumentowanie jej po raz kolejny. Rozglądnę się tylko za książką "10 kawałków o wojnie", na którą narobiłam sobie apetytu w audycji tok.fm. I zaryzykuje poleceniem ją w ciemno, bo fragmenty jej  cytowane w ramach audycji, bardzo przypominały mi klimatem "Na Zachodzie bez zmian". Z ta różnicą, że głównym wrogiem żołnierzy jest nie przeciwnik, a  jak się okazuje ich własny oficer z całymi władzami na czele. Władzami Rosji dodam, bo książka jest swoistym reportażem na tle wojny w Czeczenii. Nie w ciemno mogę za to polecić książki Wiktora Suworowa. Przekonujący punkt widzenia. I żesz jakoś tak się złożyło, że poniższy rysunek (po prawej) zainspirowany był ksiązką "Miasto i psy" Vargasa, która jakoś też mi wskakuje w te "klimaty'. Pomijając fakt, że jest to literatura iberoamerykańska. Ale też polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SqGVLnmmITI/AAAAAAAAENM/wraHe5h6Viw/s1600-h/a55.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 337px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SqGVLnmmITI/AAAAAAAAENM/wraHe5h6Viw/s400/a55.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5377743456899047730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Poza tym mam nowego laptopka, uzbierałam już kasę na tablet i co tu dużo mówić, jest fajnie. ale wcześniej bazgrnęłam  sobie jeszcze wyznawce chaosu, myszą komputerowa jeszcze. O!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SqGWWgadfeI/AAAAAAAAENU/YWb67ZUTcys/s1600-h/ch.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 216px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SqGWWgadfeI/AAAAAAAAENU/YWb67ZUTcys/s400/ch.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5377744743459290594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A, i całkiem niezły film właśnie mi się obejrzało. "Paycheck", bez rewelacji, ale fabuła nawet nawet. I po raz kolejny człowiek uswiadamia sobie jak fizyka jest fascynująca. i lubię wyrażanie "Deus Ex machina", tak na marginesie. Aż chyba zatytułuje tak następnego posta. ha-hah!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-8978572438146880401?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/8978572438146880401/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/09/kampania-wrzesniowa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/8978572438146880401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/8978572438146880401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/09/kampania-wrzesniowa.html' title='Kampania wrześniowa'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SqGXEonz0UI/AAAAAAAAENc/uqxDVO1E4lg/s72-c/chaos.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-7731747294914393652</id><published>2009-08-06T09:02:00.000-07:00</published><updated>2009-08-06T09:24:12.250-07:00</updated><title type='text'>Piana z ust</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SnsDOLJRsGI/AAAAAAAAEFg/HzdNMk1mKdU/s1600-h/wstepniak02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 118px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SnsDOLJRsGI/AAAAAAAAEFg/HzdNMk1mKdU/s400/wstepniak02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366886922986827874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bestia w klatce. Gryzienie języka. Latające kurwamacie. Kawa w ilościach dużych. I tysiące ofert mieszkań, większość do niczego, większość już nieważnych, większość ogłoszona przez płciowych rasistów albo starych jędz, co studentów ani par nie przyjmą. Trwoga, trwoga. I zmięte przekleństwo w ustach. Rodząca się niechęć do pośredników i biur nieruchomości. I dupa blada. Bo jak się stara nie myśleć o jednym problemie to znowu wracają inne lęki, bliższe i nie mniej drażniące. Więc czytam. W ilościach nałogowych. I tyle z dobrych stron nerwicy. Drobne przyjemności w postaci rozmarzania się wieczorem w łóżku, galopowanie po trakcie, dynamiczne walki, epickie sceny, ale też i brudne, zakurzone, pełne rozlanego piwa, zakrwawionego miecza, końskiego potu, uciętych głów i ciężkich jak one sakiewek. Jak zacznę tracić świadomość, dam znać.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SnsC5Wk71gI/AAAAAAAAEFY/fPf5WtcNpLY/s1600-h/a52.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 297px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SnsC5Wk71gI/AAAAAAAAEFY/fPf5WtcNpLY/s400/a52.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366886565278373378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ostatnio wracając samej do domu wieczorem późniejszym, co mi się dawno nie zdarzało, miałam właśnie ochotę biec, pędzić. Ale było to o tyle bezsensowne, o ile wolno potrafią biegać moje wolne nóżki. I nieciekawa sceneria przedmieści Szczecina, miejskich sypialni. Więc galopowało się przez łąki, u skraju lasu, skąd czuć obserwujący cie wzrok. Zapachy, tysiące ostrych zapachów. Najpierw zapach końskiej grzywy i potu, skóry i siodła. Potem kwiatów i traw, dzikich i zapuszczonych. A przy skraju lasu kory i liści, żywych i świeżych. I najlepszy z tego wszystkiego zapach gleby, jedyny i niepowtarzalny. Ale wcześniej pęd, a razem z nim wymieszanie tego wszystkiego, tych zapachów i kolorów. Wszystko ostre w świetle, migotliwe. Najmocniejsze, najsilniejsze wrażenia.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tak, to chyba wrażeń mi ostatnio brakuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SnsCbLjkIVI/AAAAAAAAEFQ/RGhG5OqslFc/s1600-h/a53.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 299px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SnsCbLjkIVI/AAAAAAAAEFQ/RGhG5OqslFc/s400/a53.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366886046923759954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na zmiane z czytaniem rysuje. Od czasu robienia serii warhammerowych, rzucono mi wyzwanie na narysowanie wojaka chaosu. Chętnie podniosłam rękawice i wkrótce coś wykonceptuje :) A póki co - jeden z efektów moich ostatnich prób oderwania się od rzeczywistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SnsDjCI3GVI/AAAAAAAAEFo/_fHKO7hRnTU/s1600-h/during+ma%C5%82e.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 210px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SnsDjCI3GVI/AAAAAAAAEFo/_fHKO7hRnTU/s400/during+ma%C5%82e.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366887281346419026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-7731747294914393652?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/7731747294914393652/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/08/piana-z-ust.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/7731747294914393652'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/7731747294914393652'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/08/piana-z-ust.html' title='Piana z ust'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SnsDOLJRsGI/AAAAAAAAEFg/HzdNMk1mKdU/s72-c/wstepniak02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-648223111878299896</id><published>2009-07-28T01:42:00.000-07:00</published><updated>2009-07-28T02:18:13.439-07:00</updated><title type='text'>Panzerfaust III</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sm69kAtTl_I/AAAAAAAAEEE/EvJQkZoZdHM/s1600-h/sfora.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 120px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sm69kAtTl_I/AAAAAAAAEEE/EvJQkZoZdHM/s400/sfora.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363432632607807474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;...nadchodzi wielkimi krokami. Wspominany przeze mnie już nei raz zlot ASG organizowany przez nikogo innego jak grupę J.S.P. Sfora (do którego dumnie należę :) ). 14-16 sierpnia w Szczecinie odbędzie się kolejna odsłona konfliktu Angryk kontra Calmlandia, a wszystko wokół fabuły zawartej w podtytule "Raport Stieler'a. Niestety zapisy są już zakończone, ewentualnie można próbować skontaktować się z głównym organizatorem (niestety jednak, nie można już liczyć na gadżet otrzymywany podczas akredytacji). Plakaty gotowe, inne mroczne elementy planu też, ale te dwa tygodnie i tak zejdą nam na ostatnich przygotowaniach. I dobrze, ku zadowoleniu uczestników. :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sm7B0Bg3EMI/AAAAAAAAEEw/pRvsniICk7Y/s1600-h/ma%C5%82y.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 246px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sm7B0Bg3EMI/AAAAAAAAEEw/pRvsniICk7Y/s400/ma%C5%82y.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363437305748459714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zapraszam też do obejrzenia trailera :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/zLg2L0iu_mU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/zLg2L0iu_mU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;/object&gt;A także zdjęć backstage'owych z kręcenia wyżej wymienionego&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 153, 0);"&gt;http://picasaweb.google.pl/mayer.inkwizytor/BackstagePanzerfaustIII#&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oraz samej strony organizatorów gdzie znajdziecie więcej info :)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 153, 0);"&gt;http://www.sfora.tox.pl/index.php&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sm7BLshRv6I/AAAAAAAAEEo/cJppa4tf0Og/s1600-h/send.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 246px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sm7BLshRv6I/AAAAAAAAEEo/cJppa4tf0Og/s400/send.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363436612918296482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-648223111878299896?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/648223111878299896/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/panzerfaust-iii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/648223111878299896'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/648223111878299896'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/panzerfaust-iii.html' title='Panzerfaust III'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sm69kAtTl_I/AAAAAAAAEEE/EvJQkZoZdHM/s72-c/sfora.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-551859401355818419</id><published>2009-07-22T14:39:00.000-07:00</published><updated>2009-07-22T15:05:20.169-07:00</updated><title type='text'>Eksterminacja</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmeMzCFNokI/AAAAAAAAEC8/nki0a8gTqiY/s1600-h/wstepniak02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 127px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmeMzCFNokI/AAAAAAAAEC8/nki0a8gTqiY/s400/wstepniak02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361408689767817794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W ostatnich dniach znów wywiało mnie na mój sybir zwany Trzebieżą (najnudniejszym miejscem świata) gdzie oddałam się pasjonującemu zajęciu koszeniu trawy urządzeniem do eksterminacji tejże. Ale... Kosiarka robiące wiele "bżżżdrrrrr" pochłonęła tego dnia również wiele innych istnień, chodzi mi dokładnie o biedronki, które gździły się w setkach i tysiącach w ogrodzie. Wyglądało to mniej więcej jak łąka, przy czym zamiast kwiatów rosły te głupie istoty. Nie mówiąc już o tym, że od czasu do czasu podfruwały i obłaziły tusze mą. :P Czułam się bynajmniej nie tylko jako oprawca ale jako imperator. I jako imperator Wielki i Podstępny doszłam do Bardzo Poważnego Wniosku. A mianowicie - biedronki nie stworzą nigdy cywilizacji (zaraz po misiach panda, równie głupich) ((zawiało powagą)).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmeMi2NXVRI/AAAAAAAAEC0/m2c8Y9FgmT0/s1600-h/a50.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 279px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmeMi2NXVRI/AAAAAAAAEC0/m2c8Y9FgmT0/s400/a50.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361408411702875410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po pierwsze, gdy idzie na ciebie wielkie urządzenie mordu robiące wspomniane już "bżżżdrrrr", masz do wybor trzy możliwości:&lt;br /&gt;*uciekać razem z dobytkiem kulturowym i takie tam&lt;br /&gt;*poleżeć jeszcze chwilę brzuchem do góry i uciekac na ostatnią chwilę autostopem z co najwyżej zapakowaną kanapką z masłem orzechowym&lt;br /&gt;*poleżeć jeszcze chwile dłużej i dac się zmielić kosiarce razem ze swoim dobytkiem kulturowym i kanapką.&lt;br /&gt;Otóż, biedronki wybrały trzecią opcje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmeMLfXaxcI/AAAAAAAAECs/A9ObgLl-cKY/s1600-h/a48.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 302px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmeMLfXaxcI/AAAAAAAAECs/A9ObgLl-cKY/s400/a48.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361408010434037186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Cywilizacja biedronkopodobna, nawet gdyby powstała, nie czyniła by żadnych kroków broniąc się lub stawiajac opór. Ich jedyną nadzieją byłaby zbyt duża liczebność spowodowana pieprzeniem się z nudów i braku lepszych zajęc i przeżyciu tych nadwyżek bo:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;*ktoś wczesniej wdeptał cię głeboko w trawę&lt;br /&gt;*cudem uniknąłeś iluśtam ostrzy po czym wypadłeś na plecy z plastikowego worka&lt;br /&gt;*w odpowiednim momencie odleciałeś na sąsiednie źdźbło trawy się odlać.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten popęd do mnożenia się sprawił, że biedronki są na drugim miejscu na liście istot i ludów niegodnych uwagi by je podbić (godne uwagi mogą być co najwyżej ich terytoria, same w sobie są nudne, zero epickości, krążowników i laserów). Na pierwszym miejscu są właśnie misie panda, które wybrały ścieżkę bambusa nieskalaną procederem kopulacji. (niemniej za misia panda się kiedys przebiorę, przemaluję i będę hasać po mieście by ratować te nieszczęsne stworzenia).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmeLwGZnAoI/AAAAAAAAECk/n_Bi6-ScZRc/s1600-h/a49.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 281px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmeLwGZnAoI/AAAAAAAAECk/n_Bi6-ScZRc/s400/a49.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361407539875873410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tak rzekłam.&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-551859401355818419?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/551859401355818419/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/eksterminacja.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/551859401355818419'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/551859401355818419'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/eksterminacja.html' title='Eksterminacja'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmeMzCFNokI/AAAAAAAAEC8/nki0a8gTqiY/s72-c/wstepniak02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-4418594542175557713</id><published>2009-07-17T03:07:00.000-07:00</published><updated>2009-07-17T03:39:27.245-07:00</updated><title type='text'>Egoizm i inne takie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmBRPXLlF1I/AAAAAAAAECU/_Abvd7JQN_8/s1600-h/wstepniak02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 118px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmBRPXLlF1I/AAAAAAAAECU/_Abvd7JQN_8/s400/wstepniak02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359372880933361490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jako że oskarżono mnie o egoizm i krzywdzenie - humoru nie mam. Patrząc na definicje:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Egoizm etyczny - doktryna etyczna która mówi, że jednostki powinny robić to, co leży w ich interesie&lt;br /&gt;Egoizm w psychologii - pojęcie, które zakłada, że działania jednostki są motywowane wyłącznie jej własnym interesem&lt;br /&gt;Egoizm genów - pojęcie wprowadzone przez Richarda Dawkinsa&lt;br /&gt;Racjonalny egoizm -  wiara w to, że działanie we własnym interesie jest postawą racjonalną&lt;br /&gt;Solipsyzm - czasami nazywany egoizmem - wiara jednostki tylko we własne istnienie (negacja rzeczywistości), lub że tylko jej własne doświadczenia mogą być zweryfikowane."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-egoistą się nie czuję, a nawet jeśli, to każdy po części egoistą jest. Tyle ode mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmBTACN0cuI/AAAAAAAAECc/LSonOyO6qAQ/s1600-h/a47.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 296px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmBTACN0cuI/AAAAAAAAECc/LSonOyO6qAQ/s400/a47.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359374816630829794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Abstrahując od moich humorów - jestem już po Old Town'ie - i co tu dużo mówić, było brudno, fajnie i śmierdząco. Ale też - zbyt pokojowo. Nawet frakcje religijne się jednoczyły.. ale to się zmieni w przyszłym roku, oj zmieni... &lt;uśmiech bardzo="" y=""&gt;. I zdjęcie z prezentacji Flying Cara&lt;/uśmiech&gt;&lt;uśmiech bardzo="" y=""&gt;vans - mafii Wasteland'u - ze mną i moim strojem po lewej ^^&lt;/uśmiech&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmBQzPdvTaI/AAAAAAAAECM/oNShvYMZIBY/s1600-h/OT.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 294px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmBQzPdvTaI/AAAAAAAAECM/oNShvYMZIBY/s400/OT.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359372397825707426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;uśmiech bardzo="" y=""&gt;Poza tym - po czterech miesiącach nie dotyka&lt;/uśmiech&gt;&lt;uśmiech bardzo="" y=""&gt;nia tabletu - zaczynam się znowu rozrsyowywać. Mam ochotę zrobić serie nacji warhammerowych. Oczywiście na pierwszy ogie&lt;/uśmiech&gt;&lt;uśmiech bardzo="" y=""&gt;ń - najukochańsza Bretonnia.&lt;/uśmiech&gt;&lt;br /&gt;&lt;uśmiech bardzo="" y=""&gt;&lt;/uśmiech&gt;&lt;/div&gt;&lt;uśmiech bardzo="" y=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/uśmiech&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmBQb5-HY-I/AAAAAAAAECE/iVDlRgHDdeg/s1600-h/diuk.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmBQb5-HY-I/AAAAAAAAECE/iVDlRgHDdeg/s400/diuk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359371996918932450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;uśmiech bardzo="" y=""&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;/uśmiech&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-4418594542175557713?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/4418594542175557713/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/egoizm-i-inne-takie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4418594542175557713'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4418594542175557713'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/egoizm-i-inne-takie.html' title='Egoizm i inne takie'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SmBRPXLlF1I/AAAAAAAAECU/_Abvd7JQN_8/s72-c/wstepniak02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-3619113724647979148</id><published>2009-07-10T05:38:00.000-07:00</published><updated>2009-07-10T05:50:28.942-07:00</updated><title type='text'>Mission complete</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Slc40M66Q4I/AAAAAAAAD34/VUudJGqpZnA/s1600-h/wstepniak02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 106px; height: 146px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Slc40M66Q4I/AAAAAAAAD34/VUudJGqpZnA/s400/wstepniak02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356812751253160834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kampania "na studia" zakończona, Galicja zdobyta. Wychodzi na to że dwie uczelnei czekają na mnie otworem, pytanie teraz tylko gdzie będzie dla mnie lepiej - w Krakowie czy w Warszawie. A że mam tam zamiar wytrwać przez najbliższe kilka lat, dylemat jest spory.... ale cieszę się ze jest. Że się udało. I coś sobie udowodniłam. Na Old Town jade w zdecydowanie dobrym nastroju, z świetnym strojem postapo i z jeszcze lepszymi perspektywami na przyszłość. A teraz wdech i wydech... AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! &lt;ekscytacja&gt; ;)&lt;/ekscytacja&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Slc3-CnLsmI/AAAAAAAAD3g/EWaaNxbftOA/s1600-h/a44.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Slc3-CnLsmI/AAAAAAAAD3g/EWaaNxbftOA/s400/a44.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356811820773126754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Slc4meB0O6I/AAAAAAAAD3w/E7-sXwOjWCo/s1600-h/a46.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 281px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Slc4meB0O6I/AAAAAAAAD3w/E7-sXwOjWCo/s400/a46.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356812515327359906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Slc4SM2UJXI/AAAAAAAAD3o/4ZxnfK4DxZ0/s1600-h/a45.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 281px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Slc4SM2UJXI/AAAAAAAAD3o/4ZxnfK4DxZ0/s400/a45.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356812167118333298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;ekscytacja&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/ekscytacja&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-3619113724647979148?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/3619113724647979148/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/mission-complete.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3619113724647979148'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3619113724647979148'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/mission-complete.html' title='Mission complete'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Slc40M66Q4I/AAAAAAAAD34/VUudJGqpZnA/s72-c/wstepniak02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-5386264926721401120</id><published>2009-07-07T16:20:00.000-07:00</published><updated>2009-07-07T16:39:10.817-07:00</updated><title type='text'>Achtung</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SlPbav93unI/AAAAAAAAD1U/4gfKxJbKlcc/s1600-h/wstepniak02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 123px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SlPbav93unI/AAAAAAAAD1U/4gfKxJbKlcc/s400/wstepniak02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355865634472704626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Achtung, achtung, germańscy najeźdźcy zdobyli Warszawę czyli zdałam na ASP w naszej stolycy. O dziwo jestem spokojna. Teraz tylko czekam na wyniki w Krakowie... i wtedy zaczną się problemy. Z ewentualnym wyborem uczelni (majn got) czy też z szukaniem stancji (tak czy inaczej). Nie mniej... miało być dobrze i jest dobrze. chyba nawet dam sobie spokój z egzaminami w Łodzi. Chyba to dobre słowo. Poza tym nie wiele się zmieniło (oprócz oficjalnego bycia studentem). Powoli materializuje się mój strój na Old Town. Jestem.. zadowolona. Cośtam skrobię w photoshopie. Tyle z ogłoszeń parafialnych.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SlPavXJ6HII/AAAAAAAAD1M/Blc7B5OhCaM/s1600-h/a43.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 309px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SlPavXJ6HII/AAAAAAAAD1M/Blc7B5OhCaM/s400/a43.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355864889077931138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Chociaż.. chwila moment. Przecież jestem po Open'erze. Ale tu też w telgraficznym skrócie - Prodigy zagrało cudownie, na Placebo się nieco zawiodłam. Dzięki ekipie i Dawidowi (miau) za świetny weekend, dodatko Dianie i jej rodzicom za udostępniony kawałek ogrodu. :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SlPaGJNC-DI/AAAAAAAAD1E/qGH1i2V9sPY/s1600-h/a42.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SlPaGJNC-DI/AAAAAAAAD1E/qGH1i2V9sPY/s400/a42.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355864180958361650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Lubię zdjęcia ponizej. Koty dwa, szarobure blablabla (acz po farbowaniu czerwono-fioletowe) . Pierwsze spontaniczne, drugie auto. Osobiście dla mnie fotografie nader uśmiechogenne więc wrzucam, a jakże.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SlPbl9bheEI/AAAAAAAAD1c/e86sUl5f0GM/s1600-h/view.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SlPbl9bheEI/AAAAAAAAD1c/e86sUl5f0GM/s400/view.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355865827065296962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-5386264926721401120?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/5386264926721401120/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/achtung.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/5386264926721401120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/5386264926721401120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/achtung.html' title='Achtung'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SlPbav93unI/AAAAAAAAD1U/4gfKxJbKlcc/s72-c/wstepniak02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-9177230651212861661</id><published>2009-07-01T03:05:00.000-07:00</published><updated>2009-07-01T03:28:59.144-07:00</updated><title type='text'>Tu i tam</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sks56Qo1FgI/AAAAAAAADvk/TmRoYS1vkW8/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 118px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sks56Qo1FgI/AAAAAAAADvk/TmRoYS1vkW8/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353436255121380866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Hm, powoli tracę oddech. Egzaminy na ASP są w toku. Warszawa I etap jest za mną, przeszłam, dziś w nocy jadę na II część. Kraków - to już mam za sobą. Pomijając fakt, że zawaliłam teorie (ah ten stres i nagła pustka w głowie), było całkiem nieźle. Narazie jednak nie robię sobie nadziei z prostej przyczyny.  Jakoś tak zwykle bywa, że osoby nawet i utalentowane są odrzucane a przyjmowane sa miernoty z ogólniaków. Ot przykład znajomej, która maluje fantastycznie, na photoshopie tworzy cuda, a jej teczkę odrzucono.. (przyjęto za to beztalencia straszliwe, ot intrygujący gust komisji egzaminacyjnej w Krakowie). Owszem, rozumiem że od osób po Liceum Plastycznym można więcej wymagać. Ale nie widzę powodu by dawać przywileje osobom nie-po plastyku. z jakiej racji? To że ktoś wybrał sobie drogę kształcenia w kierunku plastycznym pare lat wczesniej ma mieć trudności z pójściem na studia? Zwłaszcza jeśli ma talent w łąpkach a ten z ogólniaka nie? Nonsens. Zwłaszcza, że po plastyku drogi na inne kierunki są właściwie zamknięte. Ktoś myślał dwa lata temu jak nam odchodziła biologia, chemia, fizyka o studiach na medycynie albo o prawie? Nie. O przygotowaniach w te strony, czy raczej ich braku też nie wspomnę. Ale cóż, zbaczam nieco z tematu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sks33rbzAQI/AAAAAAAADvM/BwPoHNd0Fyg/s1600-h/a40.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 288px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sks33rbzAQI/AAAAAAAADvM/BwPoHNd0Fyg/s400/a40.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353434011751612674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mówiąc krótko ostatni miesiąc zszedł mi na jeździe tu i tam, sporo się działo, sporo można byłoby opowiadać, ale to odłoże sobie na pogadanki ze znajomymi. Bo okazji do spotkania, wypicia będzie teraz mnóstwo. Jutro, po egzaminach, pędze na konwent Awangardy, w piątek - Gdynia i tamtejszy Opener (Placebo i Prodigy!). A na początku lipca - selekcja rekruta do naszej grupy ASG J.S.P. Sfora (czytaj - marsz i picie przy ognichu w bunkrach) oraz Old Town, larp postapo (Flying Caravans zapraszam, ekhm...). no i, co tu dużo mówić, wielkimi krokami zbliża się organizowany przez Sforę zlot ASG, Panzerfaust III, na który zapraszam ( &lt;span style="font-style: italic;"&gt;http://www.sfora.tox.pl/news.php?topic=8&lt;/span&gt; zapisy do 9 lipca ;) )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sks4Jueoo7I/AAAAAAAADvU/venDxAEz5bA/s1600-h/a39.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sks4Jueoo7I/AAAAAAAADvU/venDxAEz5bA/s400/a39.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353434321806468018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Poza tym na kompie zagościł Photoshop CS4, więc wkrótce biorę się do roboty. Powoli tez rysuję kolejne klatki do anmicaji, która łazi mi po głowie. Ale to... jak coś z tego wyjdzie, to dam znać ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sks5I97C_RI/AAAAAAAADvc/p1KAS97qEHs/s1600-h/a41.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sks5I97C_RI/AAAAAAAADvc/p1KAS97qEHs/s400/a41.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353435408283925778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A jakie jest moje hasło na najbliższy czas, chwila, może nawet kilka miesięcy? "Będzie dobrze". W coś tam wierzyć trzeba, no nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-9177230651212861661?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/9177230651212861661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/tu-i-tam.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/9177230651212861661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/9177230651212861661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/07/tu-i-tam.html' title='Tu i tam'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sks56Qo1FgI/AAAAAAAADvk/TmRoYS1vkW8/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-1061136031049217784</id><published>2009-05-31T02:47:00.000-07:00</published><updated>2009-05-31T03:20:25.816-07:00</updated><title type='text'>Wrażenia</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SiJZFUWB8tI/AAAAAAAADIQ/waIFo9fabF0/s1600-h/Clipboard01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 118px; height: 132px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SiJZFUWB8tI/AAAAAAAADIQ/waIFo9fabF0/s400/Clipboard01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341930055910159058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;No to jedziemy chronologicznie.&lt;br /&gt;Wrażenie nr.1 - Tomaszowo 2009. Co tu dużo mówić, było świetnie. Wielu tez mówi, że od strony rozgrywki najlepsza edycja zlotu. Przypadek sprawił, że skończyliśmy jako oddział medyczny, którego wszyscy unikali jak ognia. Szczerze? Lepiej nie mogliśmy trafić. Non stop w środku akcji, ciągły ruch, zadania nieco inne od typowych. Pod koniec dnia byłam padnięta, czyli było dokładnie jak należy. W pamięci zapisały się wielkie szturmy na środku otwartego pola i kontratak pod koniec rozgrywki (tenże przesiedziałam akurat bezpiecznie w krzakach jako fotoreportażysta :D ). No i integracja. Tu chyba każdy domyśli się jak było. Ciekawostką był fakt, że na zlocie zjawiła się także ekipa z Niemiec. Szokiem zaś to, że nie używali replik broni na wyposażeniu bundeswehry. Cóż, tak czy inaczej jeden z nich miał urodziny, toć uraczyliśmy ich naszą wódką (a nie jakimś 37% szajsem ;) ) a oni nas swym doskonałym piwem (oj dobre było, dobre). Gdyby nie fakt, że przez cały zlot męczyły mnie moje problemy zdrowotne, to byłoby niemalże idealnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SiJXoHqe-QI/AAAAAAAADH4/Vqqlf2wC8uo/s1600-h/a33.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 285px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SiJXoHqe-QI/AAAAAAAADH4/Vqqlf2wC8uo/s400/a33.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341928454778452226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wrażenia nr.2 - Wrocław. Tak się stało ze dzień po powrocie z Tomaszowa miałam okazję jechać do wrocka. Miast pierwotnie prze mnie nie lubiane. Czemu? hmm, powiedzmy, że był to wynik pierwszego wrażenia. Osobiście też bardzo nie lubię wszelkich fanatycznych manii i składania niemalże czci miejscom osobom. A taka mania ogólnowrocławska istnieje. Cóz, wiadomo czemu. Niemniej mnie zawsze to drażniło. Nieważne. Trochę mi się zelżało to poddenerwowanie szałem na Wrocław, bo co tu dużo mówić,  COŚ tam się dzieje. Z takich milszych wspomnień była wizyta w Kalamburze. Jak czytałam w broszurce, że jest to miejsce "free of pain, bohemian mekka pierdu pierdu" to żal mnie brał. Na miejscu okazało się jednak.. absolutnie pozytywnie. No, trudno by nie było. Na samym wejściu wykonałam niewielki acz zabawny poślizg na krawężniku wywołując serie pobłażliwych uśmiechów. Ale też i przyjaznych uśmiechów. Poza tym lubię, po prostu uwielbiam tego typu miejscówki gdzie można się POŁOŻYĆ. Miękkie poduchy na antresoli, przyjemna muzyka w tle, tylko shishy brakowało. Propo muzyki. Od miłej pani przy barze (trochę mi to słowo tu nie pasuje) poprosiłam o nazwę lecącego akurat utworu. Pani ów zgrała mi na pendrive'a całą płytę, a nazwą jej jest "Shiva Moon". Orientalnie transowo. Miło, miło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SiJX6GXgxaI/AAAAAAAADIA/pKWEOV8TYRc/s1600-h/a34.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 306px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SiJX6GXgxaI/AAAAAAAADIA/pKWEOV8TYRc/s400/a34.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341928763668088226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wrażenie nr.3 - ale to już takie osobiste. Wracając znów do muzyki. Jakos ostatnio nie mam nastroju na swoje ACHTUNG SZAJSE MAJN GOT AGGHR! Aggrotech, noise i inne takie czasowo schowałam do szuflady. Ich miejsce czasowo zajęły jak narazie archiwalne audycje Sjesty Trójki, łagodniejsze utwory Tool'a, ambienty, teraz też i Shiva Moon. Potrzebuję... wyciszenia? Nie wiem. coś się materializuje w powietrzu, drga. A to wywołuje swoiste poczucie niepokoju. I jakoś tak dziwnie. Człowiek powinien się cieszyć ale ma lęki. Nie wiem jak to opisać. Muszę zdać na studia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SiJYOzx-ohI/AAAAAAAADII/3YUUkAFRp4A/s1600-h/a35.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 294px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SiJYOzx-ohI/AAAAAAAADII/3YUUkAFRp4A/s400/a35.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341929119456076306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Aha, i czy mówiłam, że nie znoszę pornografii? ;P :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I cholera photoshop mi nie działa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-1061136031049217784?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/1061136031049217784/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/05/wrazenia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/1061136031049217784'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/1061136031049217784'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/05/wrazenia.html' title='Wrażenia'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SiJZFUWB8tI/AAAAAAAADIQ/waIFo9fabF0/s72-c/Clipboard01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-4372705902399433926</id><published>2009-05-20T13:24:00.000-07:00</published><updated>2009-05-20T13:46:18.640-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ShRqcSwafEI/AAAAAAAACus/L2MMFb1C3VI/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 107px; height: 107px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ShRqcSwafEI/AAAAAAAACus/L2MMFb1C3VI/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338008492644662338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Miałam gadać na tematy bardziej sensowne niż zwykle ale nie mam czasu. Chaos pakowania się ogarnął mój umysł i cholera może to dobrze. Nieważne zresztą bo... jutro jadę na Tomaszowo! :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, tak, kilkaset chłopa w mundurach i z replikami, banda znajomych, kochana replika, żarcie niemieckiego wojskowego jadła, spanie pod celtami i najukochańszy, zły Kot w pobliżu. No dodajmy do tego jeszcze brak higieny, brud, smród, sodomę i gomorę ale na to można przymknąć oczy. Albo przynajmniej jedno oko ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ShRr2rSNcFI/AAAAAAAACvM/TnoDHCb9yOI/s1600-h/a36.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ShRr2rSNcFI/AAAAAAAACvM/TnoDHCb9yOI/s400/a36.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338010045417091154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ShRrl3xZQ-I/AAAAAAAACvE/yIODq3jQttQ/s1600-h/a37.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 297px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ShRrl3xZQ-I/AAAAAAAACvE/yIODq3jQttQ/s400/a37.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338009756711338978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ShRqyTnC-cI/AAAAAAAACu0/ZjvzZbNd2jA/s1600-h/a38.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 284px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ShRqyTnC-cI/AAAAAAAACu0/ZjvzZbNd2jA/s400/a38.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338008870830930370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-4372705902399433926?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/4372705902399433926/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/05/miaam-gadac-na-tematy-bardziej-sensowne.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4372705902399433926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4372705902399433926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/05/miaam-gadac-na-tematy-bardziej-sensowne.html' title=''/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ShRqcSwafEI/AAAAAAAACus/L2MMFb1C3VI/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-3545321936050183876</id><published>2009-05-14T13:28:00.000-07:00</published><updated>2009-05-14T13:52:05.729-07:00</updated><title type='text'>Powrót Jedi</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SgyDxtOQjPI/AAAAAAAACtc/OWD96guoWLA/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SgyDxtOQjPI/AAAAAAAACtc/OWD96guoWLA/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335784548503424242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;No no, miesiąc prawie minął a ja dopiero co się odzywam. Ale... tak proszę państwa, najgorsze już za mną, matury i takie tam bzdury prawie zaliczone, no może oprócz ustnego angielskiego. Zostało tylko robienie teczki na studia, pierwszy termin wyznaczony w Warszawie na koniec maja. I blablablabla mogłabym tak gadać w nieskonczoność, ubolewać nad różnymi kretynizmami ale że to nudne, to przejdę dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SgyDikHMNwI/AAAAAAAACtU/rI_yej5yvDw/s1600-h/a30.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 294px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SgyDikHMNwI/AAAAAAAACtU/rI_yej5yvDw/s400/a30.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335784288359823106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Choć w sumie o czym tu pisać? To może zacznijmy od pierdół.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blablabla nr.1 - Mam nowego idola - pan Keith Thompson. Zaiste takich concept art'ów nigdy nie widziałam, przy jego warsztacie rozpływam się. A żeby się samemu przekonać, zapraszam do zakłądki po prawej "Tu patrzeć"&lt;br /&gt;Blablabla nr.2 - Przy okazji możecie zerknąc na wypociny Wielebnego (prawo patrz). Czasem za bardzo się unosi, czasem za bardzo się wczuwa, ale zdarza mu sie coś mądrego powiedzieć. Ba, nawet się z tym zgadzam. ;)&lt;br /&gt;Blablabla nr.3 - Dokładnie za tydzień jedziemy na... Tomaszowo! Tak, tak, zlot ASG, święto każdego gracza, okazja do szeroko pojętej integracji i strzelenia w kupie większej niż zwykle ;P  :D&lt;br /&gt;Blablabla nr 4. - ponoć według testu jestem "wątpiącym jedi". Oż fak.&lt;br /&gt;Blablabla nr 5. - Tak sobie ostatnio postanowiłam, że będę się bawiła nie tyle co w umoralniacza i obrońce czegoś tam, ale ogólnie pozwolę sobie poględzić tutaj co mnie drażni, a co nie. Czyli w sumie - tak, będę jednak ubolewała nad ów kretynizmami. Ponieważ w wieku raptem (albo aż) 19 lat moja głowa nie wiele ma w sobie oleju, można się spodziewać, że sama tworzyć będe idiotyzmy, ale a nuż ktoś się pośmieje, ktoś pokłóci... A ja lubię się kłócić, hah!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SgyC4E-yRII/AAAAAAAACtM/BrSAOX4cAjc/s1600-h/a31.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 290px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SgyC4E-yRII/AAAAAAAACtM/BrSAOX4cAjc/s400/a31.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335783558448563330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Co do szkicownika - a wrzucam już rysunki z nowego, końcówke poprzedniego sobie daruję, bo szajska była. Uwierzcie mi, gorsze nawet od tego co dziś prezentuje. Tak, to jest możliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SgyAQjwvFiI/AAAAAAAACtE/YiCq1MIB4So/s1600-h/a32.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SgyAQjwvFiI/AAAAAAAACtE/YiCq1MIB4So/s400/a32.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335780680493110818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-3545321936050183876?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/3545321936050183876/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/05/powrot-jedi.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3545321936050183876'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3545321936050183876'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/05/powrot-jedi.html' title='Powrót Jedi'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SgyDxtOQjPI/AAAAAAAACtc/OWD96guoWLA/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-4379631618814200300</id><published>2009-04-17T14:55:00.000-07:00</published><updated>2009-04-17T15:21:53.676-07:00</updated><title type='text'>Necessery</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SekABSYrQVI/AAAAAAAACBo/rzkXlG-pVbQ/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 137px; height: 163px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SekABSYrQVI/AAAAAAAACBo/rzkXlG-pVbQ/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325788056457527634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wiem, wiem, nie mam znowu czasu. Matura zbliża się nikczemnie i jakoś się nie chce przełożyć :P Widmo egzaminów na studia przeraża również, acz robienie samych prac do teczki okazuje się bardziej przyjemne niż podejrzewałam. Niestety obie te rzeczy rzutują na to, że nie bardzo mam kiedy siedzieć przy kompie, w tym też na zadupiu zwanym Mięsem.  Ha, nie chce mi się nawet skanować rysunków, no bo to w końcu wymaga wciśnięcia kilku przycisków i dociśnięcia samego skanera. Majn got.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sej_qSZ5_cI/AAAAAAAACBg/6_qB5fXEhjs/s1600-h/a28.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sej_qSZ5_cI/AAAAAAAACBg/6_qB5fXEhjs/s400/a28.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325787661325696450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tak poza tym taki ze mnie futurysta jak z koziej dupy trąbka. Boję się najbliższej przyszłości, o kilku miesiącach do przodu nawet nie wspominając. I jakoś mam wrażenie, że najgorsze przeczucia się spełnią, jeden sukces będzie równoznaczny z porażką na innym polu. Tak rzekłam ja, wyrocznia, blablablablabla.&lt;br /&gt;Tyle z emo-blogaskowo wywodów. Przejdźmy do rzeczy normalniejszych, inaczej oszaleje, powiadam.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sej8qsu3osI/AAAAAAAACBQ/E61u1RVh_nk/s1600-h/home.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 283px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sej8qsu3osI/AAAAAAAACBQ/E61u1RVh_nk/s400/home.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325784369858060994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rysunek z nowego szkicownika. Przypadkiem trafiłam na soundtrack z gry Homeworld. Przewyśmienity i inspirujący. Miasto, które zaczęłam rysować samoistnie zaczęło ożywać, samo się rysować, bez wcześniejszego planu, konceptu. Nakręciło mnie to tworzenia w głowie nowego, własnego świata, ba, universum. I tak nieśmiało powiem, że tam, w tym mieście, chciałabym się znaleść. Ktoś kojarzy może film "Między niebem a piekłem"? Tak, to ten gdzie koleś umiera i znajduje się w "niebie" stworzonym z wizji obrazów jego żony. Nie powiem by mi taka wersja życia pośmiertnego przeszkadzała. Zwłaszcza TAM.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Nothing can take us far enough emotion...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;far enough together&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;As the light shines so bright&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bright enough to let us in&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nothing can bridge our souls' devotion... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;fast enough together&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;As the power proves you right&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Right enough to let you begin"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sej96q7xFZI/AAAAAAAACBY/O9yFDPup7h4/s1600-h/a27.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 246px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sej96q7xFZI/AAAAAAAACBY/O9yFDPup7h4/s400/a27.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325785743764821394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;I chyba coś miałam jeszcze powiedzieć ważnego, ale zapomniałam. Tiru-riru.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-4379631618814200300?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/4379631618814200300/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/04/necessery.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4379631618814200300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4379631618814200300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/04/necessery.html' title='Necessery'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SekABSYrQVI/AAAAAAAACBo/rzkXlG-pVbQ/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-798201692226525924</id><published>2009-04-09T09:29:00.000-07:00</published><updated>2009-04-09T09:44:32.927-07:00</updated><title type='text'>Kopiuj wklej</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sd4l2y9slQI/AAAAAAAACAQ/XFHfL-OZZMo/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 142px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sd4l2y9slQI/AAAAAAAACAQ/XFHfL-OZZMo/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322733432922215682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;07.IV.2009 - genialny koncert Combichrist. Byłam. jednak moje notowania humoru znacząco spadły toteż... kopiuj wklej z forum gdzie dość skąpo oddałam relacje. Nieważne.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;xxxx&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;No i po koncercie.... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt; ...tego mi brakowało, porządnego industrialu na&lt;/span&gt;&lt;span class="postbody"&gt; najw&lt;/span&gt;&lt;span class="postbody"&gt;yższym poziomie  &lt;img src="http://sfora.tox.pl/phpBB2/images/smiles/icon_mrgreen.gif" alt=":mrgreen:" title=":mrgreen:" align="top" border="0" /&gt;   &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt; Fakt nie zagrali kilku kawałów na które liczyłam, chociażby wspomnianego Happy Fucking Birthday czy Tractor ale i tak byli cudowni. Szczerze nie spodziewałam się tyle charyzmy i sceniczności w ich występie. Do tego najbardziej psychopatyczny uśmiech i spojrzenie Andy'ego, jego marsze po scenie, gesty i cała ta otoczka nienormalności, dwie perkusje z dziczą która na nich grała, o jaaa...... to było niesamowite &lt;img src="http://sfora.tox.pl/phpBB2/images/smiles/icon_eek.gif" alt=":shock:" title=":shock:" align="top" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt; Wcześniej grał jeszcze jakiś ebm'owy projekt, późn&lt;/span&gt;&lt;span class="postbody"&gt;iej oczywiście afterparty, gdzie jednak zagrali kilka klasyków Combichrista, ich remixy i kawałki z innych projektów Andy'ego m.in. moje najukochańsze Panzer AG &lt;img src="http://sfora.tox.pl/phpBB2/images/smiles/icon_mrgreen.gif" alt=":mrgreen:" title=":mrgreen:" align="top" border="0" /&gt; Owszem był moment gdzie zaczęli grać jakiś lżejszy szajs (ok, Prodigy wybacze al&lt;/span&gt;&lt;span class="postbody"&gt;e reszta... blech). NO i drugi minus - after party majce trwać do rana skończyło się o trzeciej w nocy no ale.... warto było. &lt;img src="http://sfora.tox.pl/phpBB2/images/smiles/icon_biggrin.gif" alt=":-D" title=":-D" align="top" border="0" /&gt;   &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt; Kto nie był ten... nie był i niech żałuje  &lt;img src="http://sfora.tox.pl/phpBB2/images/smiles/icon_mrgreen.gif" alt=":mrgreen:" title=":mrgreen:" align="top" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;xxx&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sd4lX8zHrqI/AAAAAAAACAI/DQI0YeWwkg0/s1600-h/a24.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sd4lX8zHrqI/AAAAAAAACAI/DQI0YeWwkg0/s400/a24.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322732902986264226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="postbody"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"You are like a sports car&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; you are so fast&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; the smell of sex and money&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; and you can go far&lt;/span&gt;   &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;but I am like a tractor&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;I am slow but I am fit&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;and eventually I'll find you&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; I'll crush you like a little shit"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, no właśnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sd4k85gcAfI/AAAAAAAACAA/tbnbErrVeCQ/s1600-h/a25.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sd4k85gcAfI/AAAAAAAACAA/tbnbErrVeCQ/s400/a25.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322732438246130162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="postbody"&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą w końcu mam nowy szkicownik. Jaka to ulga. Ale póki co wrzucam stary shit.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sd4kbHt3loI/AAAAAAAAB_4/hjcv6d5P-WI/s1600-h/a26.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sd4kbHt3loI/AAAAAAAAB_4/hjcv6d5P-WI/s400/a26.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322731857945007746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-798201692226525924?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/798201692226525924/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/04/kopiuj-wklej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/798201692226525924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/798201692226525924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/04/kopiuj-wklej.html' title='Kopiuj wklej'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sd4l2y9slQI/AAAAAAAACAQ/XFHfL-OZZMo/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-8363972668507602960</id><published>2009-03-30T08:27:00.000-07:00</published><updated>2009-03-30T08:53:12.642-07:00</updated><title type='text'>Głupi ma szczęście</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDq4B5EDXI/AAAAAAAAB_k/8iSEXBDXxG4/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 131px; height: 176px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDq4B5EDXI/AAAAAAAAB_k/8iSEXBDXxG4/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319009408225906034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dowodem na tą teze będę ja i moja obrona dyplomu. Bo kiedy siedzisz wśród innych czekających w kolejce do tortur i słuchasz rozmów zaiste skomplikowanych z zakresu historii sztuki trudno nie oprzeć się myślom w stylu "Boże, nic nie umiem, nie zdam". Takiego betona z wiedzy o sztuce jak ja w mojej szkole dawno nie było. Nie chodziłam na fakultety z historii sztuki (bo po co, skoro chodzę już na samą historię?), moja powtórka ograniczyła się do przeczytania kilku tematów. Co ciekawe jednak ktoś tam chyba na górze jest i patrzy się na nas bo moje gorączkowe modlitwy "Jezuuuuu, ja chce wylosować pytania z Caravaggiem! (fajny koleś :P )" zostały wysłuchane. Mój radosny kociokwik na sali egzaminacyjnej był głośny i optymistyczny.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDmwesnNKI/AAAAAAAAB-s/jfX40vCcjV8/s1600-h/a23.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDmwesnNKI/AAAAAAAAB-s/jfX40vCcjV8/s400/a23.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319004880472847522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Podobne, niewyobrażalne szczęście miałam na obronie samych aneksów i pracy z zakresu reklamy wizualnej. Hmm... a może to ja jestem przewrażliwiona. Acz co poniektórzy uważają oznajmianie komisji, że "nie lubię wylizanych prac (...) skoro Kossak mógł używać konturu to czemu nie ja?" są lekką przesadą. Eeee tam, faktycznie, histeryzuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDn2XgtqGI/AAAAAAAAB-0/FbmfuFUqq1s/s1600-h/a22.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 288px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDn2XgtqGI/AAAAAAAAB-0/FbmfuFUqq1s/s400/a22.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319006081134733410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A tak poza tym - ktoś może pamięta jak pisałam o projekcie "Powstanie Warszawskie RPG"? (majn got znowu mówię do siebie). W każdym razie - w związku z większa ilościa czasu biorę się prężnie do roboty i oficjalnie zostaną podane pierwsze info :) Ale póki co - ciiiiisza ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hmm, patrząc na datę - dawno nie pisałam. Może to i dobrze. Niemniej półtora tygodnia temu miałam przyjemność brać udział w scenariuszu ASG "Ivo Jima" orgazniowanego nigdzie indziej jak na plaży w Mielnie. Co z tego że braki orgaznizacyjne spore, zasady kulały, podobnie jak scenariusz? Dawno nie strzelaąłm się w tak sympatycznej atmosferze, dodatego w takim klimacie. Bardzo żałowałam, że nie wzięłam ze sobą aparatu. Ale... Dawid miał... telefon komórkowy.... blee... no niech mu będzie, Omnia, prawie jak cyfrówka... ale ciągle komórka! Pfieh! Ale cóż tam - bez zdjęc nie mogliśmy wyjechać :) Zagarnęliśmy flagę od orgaznizatorów nad samo może i zrobiliśmy pare wyjątkowo-głupich-zdjęć. A że mnie aż ręce świerzbiły - to zaczęła nimi się bawić w photoshopie (cuda pany, cuda!). Do tego pare głupich podpisów i fajna pamiątka z gry gotowa ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDqCOcmn4I/AAAAAAAAB_c/NssXKOMhIpI/s1600-h/ivo2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 301px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDqCOcmn4I/AAAAAAAAB_c/NssXKOMhIpI/s400/ivo2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319008483883261826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;" class="gphoto-photocaption-caption"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="gphoto-photocaption-caption"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kussezareb&lt;/span&gt;&lt;wbr style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;a nobilu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie pójdzie się do przodu bez schylenia karku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;" class="gphoto-photocaption-caption"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Deru kugi – wa utareru.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;" class="gphoto-photocaption-caption"&gt;&lt;br /&gt;Gwoźdź, który wystaje będzi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;" class="gphoto-photocaption-caption"&gt;e wbity w ścianę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;" class="gphoto-photocaption-caption"&gt;Awateru kani – wa ana – e hairanu.&lt;br /&gt;Krab, gdy wpadnie w popłoch nie znajdzie kryjówki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;" class="gphoto-photocaption-caption"&gt;Miso – no miso – kusai – wa jo – miso – ni arazu.&lt;br /&gt;Pasta sojowa, która wygląda jak pasta sojowa, nie jest dobra pastą sojową.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;" class="gphoto-photocaption-caption"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ofuro – wa ten – ni nobo&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;" class="gphoto-photocaption-caption"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ru kokochi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Weź kąpiel, a poczujesz się jak w niebie&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDpkU_QeCI/AAAAAAAAB-8/VGVTajwCF0E/s1600-h/ivo1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 191px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDpkU_QeCI/AAAAAAAAB-8/VGVTajwCF0E/s400/ivo1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319007970243147810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Słuchać ostatni album The Prodigy! Rozkaz!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-8363972668507602960?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/8363972668507602960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/gupi-ma-szczescie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/8363972668507602960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/8363972668507602960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/gupi-ma-szczescie.html' title='Głupi ma szczęście'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SdDq4B5EDXI/AAAAAAAAB_k/8iSEXBDXxG4/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-5780505689954992462</id><published>2009-03-20T06:13:00.000-07:00</published><updated>2009-03-20T06:44:54.506-07:00</updated><title type='text'>o Boże, gołe baby...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ScOdyjYnQZI/AAAAAAAAB4k/2nWL8XbNL4s/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 128px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ScOdyjYnQZI/AAAAAAAAB4k/2nWL8XbNL4s/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315265477044814226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;..a nawet jeszcze gorzej, bo gołe elfki. Jakby nie patrzeć to co sobie bazgrze jest mneij lub bardziej świadomym wskaźnikiem mojego nastroju. Fakt iż kobiety na moich rysunkach nie były bynajmniej zgwałcone, wręcz przeciwnie - szczęśliwe i tryskające życiem z czego jedna z podejrzanie spiczastymi uszami - tylko utwierdza mnie w swoich obawach. Bo niby dyplom wykonany ale szkołą to jedno a życie to druga kwestia. Tu ostatnio było gorzej. Nieważne, jest już spokojoniej (nie mów hop póki cośtam, ale mam nadzieje...).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ScObN9NzxOI/AAAAAAAAB4M/6h4sb4k3DmI/s1600-h/cyc.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 282px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ScObN9NzxOI/AAAAAAAAB4M/6h4sb4k3DmI/s400/cyc.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315262649300403426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Co do pani powyższej. Przez te kolorki i kontur strasznie łazi mi głowie twórczość Henriego Matisse. Majn got, ale on pieprzył bezsensu. Pan ów, czołowy fowista, mówił iż sztuka powinna byc jak miękki fotel, w którym każdy człowiek mógłby się odprężyć, odpocząć. Co za bzdura. Podobają mi się raptem jego dwie pracy i nie powiedziałabym że wypoczywam przy jego pstrokaciznach i pseudo miękich, dekoracyjnych liniach, które tak wychwalają podreczniki. No ale ja jestem ignorantem sztuki i filmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ScOcOV8adoI/AAAAAAAAB4U/uBv4Aq5pWo4/s1600-h/absinthek.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 381px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ScOcOV8adoI/AAAAAAAAB4U/uBv4Aq5pWo4/s400/absinthek.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315263755449955970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A propo filmów - szczere polecam wybrac się do kina i obejrzeć Watchmen'ów. Jedna z zajebistszych adaptacji komiksowych jakie dotychczas widziałam. Ale co ja będę gadała, recenzant ze mnie kiepski, więc najlepiej po prostu saemu obejrzeć ;) A ja mam nowego idola który wyparł nawet nowego Jokera - Rorschach'a. Za całokształt. Aż nie moge się odczekać jak narysuje parę fanartów ^^&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"The accumulated filth of all their sex and murder will foam up about their waists and all the whores and polititians will look up and shout 'save us', and I'll look down and whisper 'no' ".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ScOdO7Cc2dI/AAAAAAAAB4c/_ElS2bot2l4/s1600-h/a10.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ScOdO7Cc2dI/AAAAAAAAB4c/_ElS2bot2l4/s400/a10.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315264864919017938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tak w ogóle kończy mi się trzeci szkicownik. Co zabawniejsze mniej więcej w momencie od rozpoczęcia pierwszego. Szczerze? Założenie ich uznaję za jeden z moich lepszych pomysłów. I krecha się wypracowuje... i jakoś tak dziwnie jest czytać siebie sprzed roku. Zmieniło się przerażająco wiele. I dobrze.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"You don't seem to understand. I'm not locked in here with you... you're locked in here with me."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-5780505689954992462?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/5780505689954992462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/o-boze-goe-baby.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/5780505689954992462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/5780505689954992462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/o-boze-goe-baby.html' title='o Boże, gołe baby...'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/ScOdyjYnQZI/AAAAAAAAB4k/2nWL8XbNL4s/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-7512606180017579124</id><published>2009-03-11T16:53:00.000-07:00</published><updated>2009-03-11T17:12:32.021-07:00</updated><title type='text'>O tak.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbhS_zMO1wI/AAAAAAAAB4E/u5kR-mWRTjM/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 191px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbhS_zMO1wI/AAAAAAAAB4E/u5kR-mWRTjM/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312087016510248706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tak, cholera, tak. Dokładnie o godzinie 00:29 dnia czy też nocy dwunastego marca roku pańskiego 2009 skończyłam swoją pracę dyplomową. tym samy nadszedł czas wypełnić cztery punkty swego uber planu podyplomowego. Punkt pierwszy tyczy się wypicia w gronie wspólnym klasowym i desantowym. Punkt drugi zawiera wyszalenie się na koncercie Combichrista. W punkcie trzecim mowa jest o narysowaniu w końcu czegoś tylko i wyłącznie dla siebie.  Punktem czwartym będzie wyspanie się.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbhQtjBM9hI/AAAAAAAAB3s/-jfuEn9Xgos/s1600-h/661.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 210px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbhQtjBM9hI/AAAAAAAAB3s/-jfuEn9Xgos/s400/661.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312084503908120082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Fakt, będę musiała to cholerstwo w postacie książki jeszcze wydrukować, a to oznacza przygotowanie stron do wydruku i wyprucie się z ogromu kasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rzeczy zaś przyjemnych - pozwolę sobie powrzucać rysunki co moich ulubieńszych Niemiaszków z szkicowników poprzednich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugą Drobną Przyjemnością (acz powiązaną z musem kupna tak czy inaczej) było nabycie pendrive'a. Pendrive'a w kształcie lizaka, o! ^^&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbhRzfGOl2I/AAAAAAAAB30/FEMRL2vuh6w/s1600-h/662.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 192px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbhRzfGOl2I/AAAAAAAAB30/FEMRL2vuh6w/s400/662.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312085705446299490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I na końcu - akcent uber pozytywny, czyli ostatnia strona z mojego dyplomu z tak zwanymi podziękowaniami. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbhSKCXDIiI/AAAAAAAAB38/6aMbIQwYAfM/s1600-h/666.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 282px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbhSKCXDIiI/AAAAAAAAB38/6aMbIQwYAfM/s400/666.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312086092869214754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Specjalne podziękowania dla Ogórka - gdyby nie Ty i rozmowy z Tobą, dzielne towarzyszenie na GPZ-tach zapewne zrobiłabym tą pracę szybciej ;D&lt;br /&gt;Podobnie sprawa ma się z Dawidem i popołudniowymi drzemkami ;)&lt;br /&gt;Madi... za całokształt ^^&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki raz jeszcze. Wszystkim. :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. I teraz pewnie jak na złość dostanę tróję na obronie pracy dyplomowej. Shit happens xD&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-7512606180017579124?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/7512606180017579124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/o-tak.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/7512606180017579124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/7512606180017579124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/o-tak.html' title='O tak.'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbhS_zMO1wI/AAAAAAAAB4E/u5kR-mWRTjM/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-8989322073080885846</id><published>2009-03-10T15:13:00.000-07:00</published><updated>2009-03-10T15:34:22.835-07:00</updated><title type='text'>Ogłoszenie drobne dosyć</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbbpTU3pdkI/AAAAAAAAB3k/fCysNyNsGgQ/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 134px; height: 160px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbbpTU3pdkI/AAAAAAAAB3k/fCysNyNsGgQ/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311689328758978114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sprzedam duszę za talent, warsztat i umiejętności. Dusza ów nie przedstawia wielkich wartości ideologicznych czy moralnych, wciąż jednak będąca w wieku nastoletnim. Ma tendencje do przyciągania nieszczęść, kozioł ofiarny z urodzenia. Osobiście nie mam o niej zbyt wiele pojęcia ale gdzieś tam jest co już można uznać za zaletę. Możliwe, że ją przeceniam, możliwe są więc negocjacje i zbicie ceny do tylko talentu/warsztatu/umiejętności. Kontakt via mail.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbbnL61F99I/AAAAAAAAB3M/FaSWZyksGcc/s1600-h/a2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbbnL61F99I/AAAAAAAAB3M/FaSWZyksGcc/s400/a2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311687002486601682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Rincewind nie był przyzwyczajony do ludzi którzy cieszą się na jego widok. To było nienaturalne i źle wróżyło. Ci tutaj nie tylko krzyczeli, ale też rzucali kwiaty i kapelusze. Wykute z kamienia ale liczą się intencje."&lt;br /&gt;-Terry Pratchett "Eryk"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sbbna623z2I/AAAAAAAAB3U/JIwnjwmvAnA/s1600-h/a1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 282px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sbbna623z2I/AAAAAAAAB3U/JIwnjwmvAnA/s400/a1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311687260192100194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Szczęście to moje drugie imię – zapewnił niewyraźnie Rincewind. – Co prawda moje pierwsze imię to: Nie."&lt;br /&gt;-Terry Pratchett "Ciekawe czasy"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sbbon7GGABI/AAAAAAAAB3c/WqhT_40Y2wI/s1600-h/a3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 192px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sbbon7GGABI/AAAAAAAAB3c/WqhT_40Y2wI/s400/a3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311688583105871890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Nie ma się czego obawiać. Pejzaż nie jest niebezpieczny. Rincewind nie uwierzył. Wiele już razy grunt uderzył go bardzo mocno."&lt;br /&gt;-Terry Pratchett "Ciekawe czasy"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-8989322073080885846?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/8989322073080885846/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/ogoszenie-drobne-dosyc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/8989322073080885846'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/8989322073080885846'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/ogoszenie-drobne-dosyc.html' title='Ogłoszenie drobne dosyć'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbbpTU3pdkI/AAAAAAAAB3k/fCysNyNsGgQ/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-6400670445813122475</id><published>2009-03-08T15:10:00.000-07:00</published><updated>2009-03-08T16:08:48.074-07:00</updated><title type='text'>Bo to dobry weekend był.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbRO8-XrPYI/AAAAAAAAB3E/z8g4tllFcKM/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 130px; height: 176px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbRO8-XrPYI/AAAAAAAAB3E/z8g4tllFcKM/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5310956670018076034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Piątek/sobota - ślub znajomych + wypad na BassPlanet. O dziwo hard techno było naprawdę hard i dobrze się do tego podrygiwało. Cóż z tego że dookoła same disco laski? (no prawie) Magiczny artefakt w postaci głupiej czapki z króliczymi uszami dawał mi +10 do cuteness i +20 do kamuflażu swej raczej-nie-disco natury :P A tak ogólnie - zajebiście. (yeah) Polecam wyszukać na youtubie "Hardy Hard &amp;amp; Lady Waks - Call It Minimal". Choć sama Lady Waks nieco mnie zawiodła. A może inaczej - nie ona ale Pan Murzyn, który swoim "wokalem" i porykiwanie foczki wyśmienicie ją zakłócał i ogólnie psuł cały efekt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbRM_wylUnI/AAAAAAAAB20/VP9HDbBXoKs/s1600-h/rozdzia%C5%82y.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 283px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbRM_wylUnI/AAAAAAAAB20/VP9HDbBXoKs/s400/rozdzia%C5%82y.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5310954518889190002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sobota - tańco-brzuchowanie, no i dzień dzisiejszy. Robienie sushi być może i nie nalezy do najczystszych czynności ale efekt przerósł oczekiwania. Smakowało o wiele lepiej niż zamawiane w restauracji acz z drugiej strony - może dlatego, że robie samodzielnie, a druga sprawa - było robione wyłacznie pod siebie. Mówiąc krótko, było mniej intensywne w smaku ale przez to (przynajmniej dla mnie) łątwiej przyswajalne. I zdecydowanie mniej capiło (świeższe produkty?). Ubaw jednak przedni, satysfakcja ogromna, a ja się powoli przekonuje do kultury japońskiej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Praca dyplomowa powoli dobiega końca acz przebiega to w wielkich bólach i niechęci. Jutro najprawdopodobniej skończę aneks z malarstwa i chwała Bogu za to. I w ogóle nic mi się po tym weekendzie nie chce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbRMetbR5BI/AAAAAAAAB2s/PvAS1eTYLoE/s1600-h/raz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbRMetbR5BI/AAAAAAAAB2s/PvAS1eTYLoE/s400/raz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5310953951050458130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Powoli wygrzebuję zdjęcia z wyjazdu. Oto poniżej - absinth wars! - w całej okazałości :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbRNq8iJloI/AAAAAAAAB28/HA_NCeK_u6A/s1600-h/absinth+wars.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbRNq8iJloI/AAAAAAAAB28/HA_NCeK_u6A/s400/absinth+wars.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5310955260775863938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;1. Pierwsze linie wroga.&lt;br /&gt;2. A oto oręż mój przeciwko złu zielonemu - zapałki...&lt;br /&gt;3. ...i cukier.&lt;br /&gt;4. Ale na początek - rozgrzewka. Pojedynek z rycerzem absyntowym.&lt;br /&gt;5. Diabeł z zaklęciem ochronnym "rozmycia". Mamy -20 do trafień, damn it....&lt;br /&gt;6. Przerwa w boju&lt;br /&gt;7. Zielona wróżka wchodziła nawet przez nos...&lt;br /&gt;8. ...by przejąc nad nami kontrole, UAAAAAAAAAAA!&lt;br /&gt;9. Last view&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tym optymistycznym akcentem kończymy na dzisiaj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak poza tym Keira Knightley jest płaska, majn got. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-6400670445813122475?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/6400670445813122475/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/bo-to-dobry-weekend-by.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/6400670445813122475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/6400670445813122475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/bo-to-dobry-weekend-by.html' title='Bo to dobry weekend był.'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SbRO8-XrPYI/AAAAAAAAB3E/z8g4tllFcKM/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-4145953391898419815</id><published>2009-03-03T17:29:00.000-08:00</published><updated>2009-03-03T17:53:02.936-08:00</updated><title type='text'>Deadline</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sa3d-5bLyqI/AAAAAAAAB1k/n7y9EzaPuBQ/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 109px; height: 159px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sa3d-5bLyqI/AAAAAAAAB1k/n7y9EzaPuBQ/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309143608376150690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ok, wróciłam. Ciężko mi się było zebrać do kupy po tym wyjeździe, dzisiaj pobiłam swój rekord, próbując przez cztery godziny skoncentrować się i wziąść do pracy. Szturmy na góry i absynt były straszne i silne, ekipa zacna, widoki piękne, zamki inspirujące etc. Mówiąc krótko dużo do opowiadania ale nikogo to nie interesuje, a ja sama mało mam czasu. Albowiem nadchodzi DEADLINE mojej pracy dyplomowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sa3aFC9glyI/AAAAAAAAB1M/g9WRR3pnxGg/s1600-h/dwa.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sa3aFC9glyI/AAAAAAAAB1M/g9WRR3pnxGg/s400/dwa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309139315968743202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jako że jest 02:32 nocy jakże pięknej pozwolę sobie trochę po marudzić. Wyobraźcie sobie sytuacje gdzie przez cały rok robicie ów przeklętą pracę nie dość że na wasz własny rachunek, to jeszcze po to, by stracić do niej prawa autorskie. Praca ta będzie się kurzyła pięć lat w archiwum, chyba że ktoś ma wobec niej niecne plany, by potem poszła na śmietnik historii. Oczywiście koszta wydruku pokrywa się samemu, nie liczą planszy dyplomowej, która jest wydatkiem dla szkoły rzędu 35 zł (yeah, się szarpnęli), a nadmienię że funusz plastyczny na semstr wynosi równą setek. ile razy to próbowaliśmy dociec na co to idzie - nie sposób zliczyć.  Ja wciąż stawiam na plenery, na które o dziwo nie jeździmy, bądź na ciastka pocłaniane regularnie przez samorząd szkolny który obraduje dla spotkań towarzyskich (bo efektów nie widzę). Najzabawniejsze jest w tym wszystkim, że przez cztery lata samodzielnego kupowania materiałów, farb i innych niezbędnych rzeczy mówiono nam, że większość funduszu platycznego idzie na czwarte klasy. W tym roku jakoś tego nie czuję, wręcz na odwrót, bo to pierwszoklasiści drukują te swoje śmieszne wycinanki.  Wydrukowanie czegokolwiek przez nas jest wielką łachą. Ogólnie rzecz biorąc - przejebane (smacznego).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sa3b0GgAkbI/AAAAAAAAB1U/iCnx_qHNlCU/s1600-h/trzy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 234px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sa3b0GgAkbI/AAAAAAAAB1U/iCnx_qHNlCU/s400/trzy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309141223884231090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kontynuując - i tak nic nie przebije wspomnianych już, odbieranych praw autorskich. Tak sie składa, że jest wielce zadowolona z efektów swojej pracy, mam je zamiar kiedyś wkorzystać i nie mam zamiaru ich oddawać. Argumentem za ich odebraniem jest ponoć fakt wkładu pracy nauczyciela w dyplom. Że jak? Cholernym obowiązkiem nauczycieli jest siedzenie z nami na lekcjach i udzielania ewentualnych wskazówek czy korekt (za co ja i tak podziękowałam). I to jest jedyny ich wkład w tą pracę, przez co w żaden sposób ich nie tworzą. Jak już wspomniałam, i tak wszystko finansujem sami. Wniosek? Absurd nad absurdy. Podobnie jest z aneksami z malarstwa czy rzeźby które zatrzymuje szkoła. Rozumiem, moga byc potrzebne do archiwum. Ale przepraszam - nie wstarczy zdjęcie? Dokumentacja? Majn got, bądźmy szczerzy, ten kto układał te zasady był zaiste kretynem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sa3c_HcGbQI/AAAAAAAAB1c/gbzEN8ZqqUg/s1600-h/ns.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 283px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sa3c_HcGbQI/AAAAAAAAB1c/gbzEN8ZqqUg/s400/ns.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309142512626461954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Trudno, ponarzekać mogę. Swoje też zrobię i zabiorę co do mnie należy. Szkoda tylko że kwasy są i będą. Sialalalalalala. Przynajmniej rysuje się gładko i tak powstało powyższe coś, co nota bene bardzo mi się podoba. I ku*wa nie oddam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. A, i najlepszego dla mojego Taty, 40-stka mu skoczyła (shit happens, ja nie lepsza, w tym roku 20 zim mi minie)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-4145953391898419815?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/4145953391898419815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/deadline.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4145953391898419815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4145953391898419815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/03/deadline.html' title='Deadline'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/Sa3d-5bLyqI/AAAAAAAAB1k/n7y9EzaPuBQ/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-4462025234741687065</id><published>2009-02-22T07:03:00.000-08:00</published><updated>2009-02-22T07:52:31.353-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='asg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróżowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absynt'/><title type='text'>"Idź i pij absynt!"...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaFxz4KStuI/AAAAAAAAB0s/KcBWymCAl8s/s1600-h/Clipboard01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 107px; height: 139px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaFxz4KStuI/AAAAAAAAB0s/KcBWymCAl8s/s400/Clipboard01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305646972081977058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;... jak mawiał Antoni Lange. Ale po kolej.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Humor nieco lepszy, zwłaszcza po zajęciach z tańca w sobotę i dzisiejszym spotkaniu ASG. "Spotkanie" jest t u słowem-kluczem bo strzelania było nie wiele. 85% czasu zajęło nam siedzenie przy ognichu i wciąganiu kiełbach  (lub brokuł w moim przypadku, chlip :P ) w skromnym acz zacnym towarzystwie. Mówiąc krótko - dużo śmiechu i jeszcze więcej śniegu. Jakoś nie chciało mi się sięgać dziś po aparat z półki :P Ale wyjątkowo parę zdjęć z zeszłego tygodnia wyszło interesująco. I co ważniejsze, też w zimowej scenerii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaF0A_I0WNI/AAAAAAAAB00/7JdiRuVnDi8/s1600-h/portrety.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaF0A_I0WNI/AAAAAAAAB00/7JdiRuVnDi8/s400/portrety.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305649396316395730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zdecydowanie wzięło mnie na robienie coś na kształt pseudo portretów. Momentami nieostre? Poruszone? Przepalone? Sratatatatata, bunt, szatan i futuryzm :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaF0gNJeHrI/AAAAAAAAB08/opBB5B0vujg/s1600-h/portrety02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 355px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaF0gNJeHrI/AAAAAAAAB08/opBB5B0vujg/s400/portrety02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305649932653174450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie wiedzieć czemu najczęściej w obiektywie był Dawid, to pewnie przez jego rzymski nos. :P Stupido italiano. Ale jeszcze wykorzystam jego wychudłe plecy do celów wyższych - potrzebuję wszak rysunków do teczki na ASP ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaFvaae_9MI/AAAAAAAAB0c/ws3stjFJzw0/s1600-h/fot01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 355px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaFvaae_9MI/AAAAAAAAB0c/ws3stjFJzw0/s400/fot01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305644335595779266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;No ale wracając do absyntu - bo zapewne to on w tytule ściągnął główną uwagę nieszczęsnego czytelnika - nadchodzi czas degustacji. Tak, tak! Dzisiejszy wieczór pakowanie a nad ranem - wyjazd do Kowar ;] Zaiste wieś to okropna ale ekipa wyjazdowa niezgorsza, a i widoki ujdą (acz burżujsko rzeknę, że wolę Alpy :P). I co tu dużo mówić - nie mogę się doczekać. Powiem nawet inaczej - mówić to się będzie bo po powrocie. Albo i nie :P Cytując uber organizatora wyprawy "absynt zmienia człowieka". Oczekujcie kwiatków i pacyfek po moim powrocie :P Majn got, już zmieniłam banner (szkoda tylko że rozdzielka zasysa), zaiste lękam się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaFwYU7TRoI/AAAAAAAAB0k/EGlu65OXPvw/s1600-h/wkurw03.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaFwYU7TRoI/AAAAAAAAB0k/EGlu65OXPvw/s400/wkurw03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305645399255762562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Zbudzony z mroku, nagle wszystkie grozy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Wszechwiedzy poznasz. Zmieni cię w promienne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Bóstwo, odziane w blask apoteozy,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Absynt nad wszystkie wyższy alkohole!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Więc idź, rozpaczy dziki apostole!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Pij absynt! Wstaniesz jak bóg pełen grozy —&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Na górze będzie, co było na dole:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Dłoniom twym moce nada sturamienne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Absynt nad wszystkie wyższy alkohole!"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-4462025234741687065?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/4462025234741687065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/02/idz-i-pij-absynt.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4462025234741687065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4462025234741687065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/02/idz-i-pij-absynt.html' title='&quot;Idź i pij absynt!&quot;...'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SaFxz4KStuI/AAAAAAAAB0s/KcBWymCAl8s/s72-c/Clipboard01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-4650178590849073858</id><published>2009-02-20T14:01:00.000-08:00</published><updated>2009-02-20T14:24:57.767-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='futuryzm'/><title type='text'>Srak</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZ8tpAbOZPI/AAAAAAAABzE/gpwvgpBfQNU/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 120px; height: 151px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZ8tpAbOZPI/AAAAAAAABzE/gpwvgpBfQNU/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305009068577809650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mam zły humor. Jak mam zły humor moja skrajności się pogłebiają. Jak czytam ostatni wpis jeszcze bardziej załamuje ręce myśląc: "co ja do cholery pieprze?" Napisałabym coś bardziej "sensownego" ale nie mam czasu. A ostatnio mam ogromną chęć napisać coś od siebie. Przy okazji nauki odświeżam sobie futurystyczne manifesty. Boże, jak ja je kocham.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Chcemy wysławiać wojnę – jedyną higienę św&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;iata – militaryzm, patriotyzm, niszczycielski gest anarchistów, piękne idee, które zabijają, oraz głosić pogardę dla kobiety."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Jedynie walka jest piękna. Arcydziełem jest tylko to, co ma agresywny charakter. Poezja musi być gwałtownym szturmem na nieznane siły, ma zmuszać je, by leżały pokornie przed człowiekiem.&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Szukam, szukam, szukam i nic. Mogę znaleść rozwiązania. Czuję, że chcę malowac to co nowe, owoc naszego uprzemysłowionego stulecia. Stare mury, stare pałące, stare motywy są mi wstrętne!... chciałbym zmieśc wszystkie wartości, które znam i które zaczynam tracić z oczu, by zacząć na nowych podwalinach budować od nowa."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam ochotę tworzyć COŚ, razem z innymi co ciekawe. Wskrzesić grupę "Die Brucke". ALe może pod inną nazwę. Chyba każdy kto mnie zna domyśli się pod jaką...&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale nie, dupa, nie mogę nawet o pierdołach pisać.O największym według mnie aktorze trzecioplanowym, planach wyjazdowo-podróżniczych, ukochanych "Podróżach z Herodotem". Nie, nie ma czasu i dupa blada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZ8qRtWpIyI/AAAAAAAABys/49-ELGD9rx4/s1600-h/wkurw02.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 292px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZ8qRtWpIyI/AAAAAAAABys/49-ELGD9rx4/s400/wkurw02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305005369786442530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Drażni mnie wszystko. Poczynając ode mnie. Po pierwsze - rzucam jedzenie. Dość tego dobrego. Po drugie - coraz bardziej czuję na sobie swój wredny egoizm i nietolerancje. Tudzież brak akceptacji dla wszystkiego. Przewrażliwienie na niektóre tematy. Niezdrowe fascynacje. Sprzeczności. Skrajności. "Ja nie cierpię na schizofrenie, ja cieszę się każdą jej minutą". Sratatata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZ8ri0IFsMI/AAAAAAAABy0/i4NG3GLcsBg/s1600-h/wkurw01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZ8ri0IFsMI/AAAAAAAABy0/i4NG3GLcsBg/s400/wkurw01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305006763173851330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;I znowu gadam bezsensu, nadając temu miejscu otoczkę emo-blogaska. Kurwa mać. Rzucam przeklinanie. Zmienne nastroje paladyńsko-skurwysyńskie. W jakimś głupim piśmie photoshopowym cośtam w artykule "Jak osiągnąć sukces"  blablabla czy coś w ten deseń pisza że jednym z kroków jest bycie miłym. Jak by to rzekł Patison vel Patrycja: "Ale my po prostu uwielbiamy krytykować i być wredne suki". Yeah, zabrzmiało poważnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZ8sk94iCOI/AAAAAAAABy8/qFSQH-EK9iM/s1600-h/tanz+ma%C5%82y.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 283px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZ8sk94iCOI/AAAAAAAABy8/qFSQH-EK9iM/s400/tanz+ma%C5%82y.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305007899664320738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-4650178590849073858?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/4650178590849073858/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/02/srak.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4650178590849073858'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/4650178590849073858'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/02/srak.html' title='Srak'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZ8tpAbOZPI/AAAAAAAABzE/gpwvgpBfQNU/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-7368036101954636501</id><published>2009-02-13T08:02:00.001-08:00</published><updated>2009-02-13T08:31:28.805-08:00</updated><title type='text'>Radość twórcza</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZWd8awaieI/AAAAAAAABkQ/ibQlpNKLi_g/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 145px; height: 190px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZWd8awaieI/AAAAAAAABkQ/ibQlpNKLi_g/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5302317797598726626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;(ACHTUNG ACHTUNG dzisiaj bardzo spok&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ojnie i nietypowo jak na mnie, acz ręczę jako inkwizytor iż nic mnie nie opętało ani nie wkradło d&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;o głowy. Na &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;potwierdzenie tego dodaję tradycyjnie moje brudy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; szkicownikowe.) &lt;/span&gt;&lt;div face="arial" style="text-align: justify;"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal  {mso-style-parent:"";  margin:0cm;  margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:12.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1  {size:612.0pt 792.0pt;  margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt;  mso-header-margin:35.4pt;  mso-footer-margin:35.4pt;  mso-paper-source:0;} div.Section1  {page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p  style="text-align: justify;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Spoglądając przez okno widzę kolejny dowód na wyższość natury, jej przewagi nad&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; cywilizacją. Jest luty, wczesnopopłudniowe słońce oświetla więc garby śniegu. Gdyby namalować je&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;go prostą, syntetyczną pod względem kolorów formą, byłby on złożony z wielkich połaci błękitnego cienia i neapolitańskiej żółci światła. Ale tej bardzo rozbielonej, przygaszonej w zestawieniu z kontrasto&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;wym kolorem, na pierwszy rzut białej. Wystarczy jednak spojrzeć na bloki powyżej, pokryte „żółtą” farbą. W&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; tym zestawieniu śnieg staje się złocistą magmą. A reszta to tylko szarość. Cywilizac&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;ja skłania się ku zagładzie, jak zwykłam mawiać.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p  style="text-align: justify;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p  style="text-align: justify;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZWdmNQeIKI/AAAAAAAABkI/dxXT0ZxdhAM/s1600-h/raz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 278px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZWdmNQeIKI/AAAAAAAABkI/dxXT0ZxdhAM/s400/raz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5302317416017961122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify; font-family: arial;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p  style="text-align: justify;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;Słońce wlewa się też szczodrze do kuchni. Beżowo-szary obrus, białe i brązowe&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; kubki, fioletowe tulipany w wazonie. Na talerzu ułożone w luźnym szeregu kawałki jajka na twardo, a lewej twarożek, po prawej kolorystyczna dominanta, marchew. Wszystko oblane ciepłym światłem nastrajają&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;cym do myśli „Boże, jak mi dobrze”. Z boku tylko kartka z rozpisaną dietą, ale to nic. Walka z własnym odbiciem w lustrze zakończona.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify; font-family: arial;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p  style="text-align: justify;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;Owszem, zakończona fiaskiem. Wczoraj organizm powalił mnie jedn&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;ym ostatecznym ciosem. I biały był nie śnieg, a moja twarz, zwłaszcza potem na widok strzykawek i groźby kroplówk&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;i. Ale to minęło. Żadnych diet oczyszczających i poprawiających metabolizm. Para&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;doksalnie jem zgodnie to co powinnam zjeść w dniu 11 diety. Tyle że jajka pływa&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;ją w majonezie, a obok, przy czajniku, czeka na mnie herbata waniliowa a mlekiem i dwa herbatniki korzenne. A na śniadanie dwie grzanki z miodem. W szkole owoce.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify; font-family: arial;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p  style="text-align: justify;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;Przeżuwam marchewkę obserwując swój cień. Na zmianę jest ostry lub rozproszony&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;, gdy słońce zachodzi chmurami. Te światło przywodzi mi na myśl obrazy Vermeera. Cały&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; ich spokój i melancholia przeniosły się do mojej niezbyt oryginalnej kuchni, i brakowało tylko jeszcze bym zajęła się czym&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;ś praktycznym, domowym.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p face="arial" style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify; font-family: arial;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p face="arial" style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZWc9B3_7-I/AAAAAAAABkA/9IKMH2Gvq2g/s1600-h/a21.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZWc9B3_7-I/AAAAAAAABkA/9IKMH2Gvq2g/s400/a21.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5302316708587892706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: justify; font-family: arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W sumie… czemu by nie? Przed oczyma mam widok pudełeczka z owocami na drugie śniadanie Agaty. Zrobiłabym kiedyś sałatke owocowa Dawidowi do pracy. A wcześniej, jeszcze w domu, podałabym mu na beżowo-szary obrus kubek herbaty i grzanki z dżemem, koniecznie w kolorze czerwieni, gdy ten czytałby gazete. Jej strony były żlocite jak śnieg za oknem. Mam ogromna chęć wszystko opisać, teraz, zaraz. Robię więc szybki porządek, zabieram do pokoju kubek i ciastka z czego jedno zjadam od razu.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify; font-family: arial;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify; font-family: arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;Jedyną przeszkodą jest sukienka flectarnowa wisząca na krześle. Nie opieram się pokusie włożenia jej na chwile i ucieczki myślami gdzieś w przyszłość, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;na zlot w Tomaszo&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;wie, Panzerfausta, do lata. Nie byłabym sobą bez dozy krytyki wobec siebie. Mogła by być bardziej dopasowana, źle skrojona na dole, ale te&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;ż przy dekolcie, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;za luźno w talii. Wkładam buciory desanty. Troc&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;hę lepiej, tr&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;ochę gorzej. Powrót do pokoju. Piszę.&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZWf7npJxEI/AAAAAAAABkY/ILBvUWpDy4o/s1600-h/dwa.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZWf7npJxEI/AAAAAAAABkY/ILBvUWpDy4o/s400/dwa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5302319982901314626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify; font-family: arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal  {mso-style-parent:"";  margin:0cm;  margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:12.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1  {size:612.0pt 792.0pt;  margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt;  mso-header-margin:35.4pt;  mso-footer-margin:35.4pt;  mso-paper-source:0;} div.Section1  {page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Kończą odczuwam coś co ponoć zwą radosną twórczością. Mit trzynastego piątka obalony. Oby tak było i jutro.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;pozdr.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify; font-family: arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-7368036101954636501?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/7368036101954636501/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/02/radosc-tworcza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/7368036101954636501'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/7368036101954636501'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/02/radosc-tworcza.html' title='Radość twórcza'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SZWd8awaieI/AAAAAAAABkQ/ibQlpNKLi_g/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-7606445280216906320</id><published>2009-02-03T06:36:00.000-08:00</published><updated>2009-02-03T07:00:49.261-08:00</updated><title type='text'>Warhammerowo</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYhcC8AaLFI/AAAAAAAABjo/sDya35j5eWA/s1600-h/intro.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 122px; height: 166px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYhcC8AaLFI/AAAAAAAABjo/sDya35j5eWA/s400/intro.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5298586167138724946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jak zwykle krótko i bez zbędnego gadania. Ostatnio rysowałam sobie dla ogólnego ćwiczenia i rozluźnienia się coś co NIE MUSZĘ robić. I narysowałam. Jonkil, moja ostatnia postać z sesji, drużynowy "ściągacz kłopotów". Bretonnka, istota jakże dobroduszna o zapędach pro sigmaryckich. Szczerze weszła do pocztu moich ulubionych postaci. I tym samym stwierdziłam, że zasługuje na porządniejszy portret. W tym przypadku nieco wyfantazjowany jej wizerunek w przyszłości (mam nadzieje). Przy tej samej okazji postanowiłam zrobić własny szablon karty postaci jako że po prostu aktualne niezbyt mi się podobają lub się znudziły. Z wykorzystanych materiałów - darmowa tekstura, obramowanie i logo z głównego podręcznika do warmłotka, ilustracje z książki "Knight Attire" znalezione na świetnym blogu &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;biblio&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;dyssey.blogspot.com&lt;/span&gt; no i oczywiście włąsnoręcznie wykonanej ilustracji Jonkil.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYhaaHhF1oI/AAAAAAAABjQ/jtZlOTxLjrQ/s1600-h/kar.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 283px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYhaaHhF1oI/AAAAAAAABjQ/jtZlOTxLjrQ/s400/kar.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5298584366342329986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Poniżej trochę większa Jonkil i jedna z ilustracji ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYha4Fh_JTI/AAAAAAAABjY/atY4rkc5AoU/s1600-h/jon.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 314px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYha4Fh_JTI/AAAAAAAABjY/atY4rkc5AoU/s400/jon.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5298584881205290290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Szkicownik&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYhbdRiIgXI/AAAAAAAABjg/o2e-NjcK4LE/s1600-h/a19.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYhbdRiIgXI/AAAAAAAABjg/o2e-NjcK4LE/s400/a19.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5298585520082289010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-7606445280216906320?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/7606445280216906320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/02/warhammerowo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/7606445280216906320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/7606445280216906320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/02/warhammerowo.html' title='Warhammerowo'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYhcC8AaLFI/AAAAAAAABjo/sDya35j5eWA/s72-c/intro.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-6884122017664732001</id><published>2009-01-31T05:16:00.000-08:00</published><updated>2009-01-31T05:55:12.865-08:00</updated><title type='text'>Civilization Bongo i rosół z lisa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYRYNHOJCnI/AAAAAAAABiY/iWbZg1qzVOY/s1600-h/Clipboard01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYRYNHOJCnI/AAAAAAAABiY/iWbZg1qzVOY/s400/Clipboard01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5297456043994450546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jak podejrzewałam, plan wyrobienia jakiejkolwiek normy pracy nie wypalił. No ale "cośtam" nabazgrałam.&lt;br /&gt;A zacznę od tego, że się nie pochwaliłam ;P Wyszło szczęśliwie że jakimś dziwnym sposobem wygrałam Impression Battle na digart.pl. (z lewej ów art, ale był wcześńiej na blogu). Tym samym sposobem mogłam wybrać temat następnej bitwy. "Civilization Bongo" podesłał mi Dawid, i to spory czas temu. I jakby nie patrzeć, na bitwę nadaje się doskonale, bo ilez można słuchać mroku i szatana w akompaniamencie rozebranych kobiet :P No niestety, na forum zostało rzucoone hasło pin-up, więc tyłków ni zabraknie i w tej edycji :) U mnie o dziwo kobieta zgwałcona nie jest, ale jednak jest, acz w drugim planie. Nom i... efekty poniżej, ale szczerze coś bym tam jeszcze zmieniła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://mayeranek.wrzuta.pl/audio/8WYqj7ZmDY/andrews_sisters_danny_kaye_-_civilization_bongo&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYRRtt3q9_I/AAAAAAAABhw/DAkh-Aa9FiU/s1600-h/bongo.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 283px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYRRtt3q9_I/AAAAAAAABhw/DAkh-Aa9FiU/s400/bongo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5297448907543607282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A teraz coś z serii "ciężkie przypadki mayera"&lt;br /&gt;Podczas ostatniego strzelania się po lesie Obcy znalazł prześliczną czaszkę lisa tudzież innego psowatego pochowanego przez kochających właścicieli na łonie natury. Była ogołocona z mięska wszelkiego, tak więc przechwycił ją Dawid i tak trafiła w łapki moje (oczywiście zarękawiczone). Uwielbiam takie motywy to przytachałam maleństwo do domu ;P Mina matki - mieszanka obrzydzenia, przerażenia i załamania. Ale nawet udostępniła mi garnek bym wygotowała czaszkę z wszelkich syfów. Pierwsze spostrzeżenie - czaszka pachniała podejrzanie aromatycznie i apetycznie :P Po dwóch wygotowywaniach czaszka wyglądała dalej tak samo podejrzanie, pojawił się więc koncept by ją wpakować do słoika - i tu kolejna przeszkoda bo oczodoły ma za szerokie :P Gdy rzuciła "mamo daj mi młotek, muszę ją jakoś wpakować" na oblicze kochanej matuli pojawił się blady strach (ew. bledszy niż poprzednio). Stwierdzając iż zwariowałam kategorycznie mi odmówiła a ja wzdychnęłam bezsilnie - "eh" :P By nie wnosić jednak syfów do pokoju i darować rodzinie nerwów pogodziłam się z faktem i wyrzuciłam kłopotliwe resztki liska :P Ale że były śliczne to zrobiłam im zdjęcie :D ^^ ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYRX9DdzT8I/AAAAAAAABiQ/RjsqDvkOFcI/s1600-h/lisek.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 188px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYRX9DdzT8I/AAAAAAAABiQ/RjsqDvkOFcI/s400/lisek.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5297455768108486594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;I tradycyjnie, szkicownik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYRXc3OQRCI/AAAAAAAABiI/AMQg_naM0R8/s1600-h/skanuj0014.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 282px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYRXc3OQRCI/AAAAAAAABiI/AMQg_naM0R8/s400/skanuj0014.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5297455215066235938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-6884122017664732001?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/6884122017664732001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/01/civilization-bongo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/6884122017664732001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/6884122017664732001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/01/civilization-bongo.html' title='Civilization Bongo i rosół z lisa'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SYRYNHOJCnI/AAAAAAAABiY/iWbZg1qzVOY/s72-c/Clipboard01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-3594176033701120062</id><published>2009-01-26T07:53:00.000-08:00</published><updated>2009-01-26T08:14:52.940-08:00</updated><title type='text'>No to już na spokojnie</title><content type='html'>Ok, powoli zaczynam ogarniać. Doszlifowuje ostatniego WIPa który jak się okazało i tak miał być zmieniony bo nie o ten styl chodziło, wiec jest bardziej realistyczne ;) Narazie główny problem leży w dopasaniu tła ale trzymam kciuki, że w końcu jakieś pasujące się znajdzie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak... na ten tydzień muszę robić aneks malarski, prace do teczki i minimum dwie grafiki + concept arty. Jaaasne, już widzę jak robię to wszystko. Ale tydzień już oficjalnie zaplanowany(jutro sesja, jeeee).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomniana kobieta problemowa. :)&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SX3ebZJMQvI/AAAAAAAABgo/bAMxvLTMz7o/s1600-h/rune.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 276px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SX3ebZJMQvI/AAAAAAAABgo/bAMxvLTMz7o/s400/rune.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295633299044844274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Szkice, szkice, szkice... śmieciowe. Ale powoli wrzucam zaległe z tego tygodnia, jakoś tak sobie postanowiłam że jednorazowo max trzy arty na wpis.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SX3fXbsH7zI/AAAAAAAABgw/SPKZAH5kJ-4/s1600-h/skanuj0010.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SX3fXbsH7zI/AAAAAAAABgw/SPKZAH5kJ-4/s400/skanuj0010.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295634330520383282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tribute to Mieczysław Fogg :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SX3gy-UB8zI/AAAAAAAABg4/uA7VpyTR2Fk/s1600-h/skanuj0009.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 287px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SX3gy-UB8zI/AAAAAAAABg4/uA7VpyTR2Fk/s400/skanuj0009.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295635903182664498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-3594176033701120062?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/3594176033701120062/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/01/no-to-ju-na-spokojnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3594176033701120062'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3594176033701120062'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/01/no-to-ju-na-spokojnie.html' title='No to już na spokojnie'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SX3ebZJMQvI/AAAAAAAABgo/bAMxvLTMz7o/s72-c/rune.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-5709626004476936417</id><published>2009-01-25T14:30:00.001-08:00</published><updated>2009-01-25T14:47:02.626-08:00</updated><title type='text'>Powrót</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SXzr1KQZniI/AAAAAAAABgI/p8WN9rmehIU/s1600-h/wstepniak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SXzr1KQZniI/AAAAAAAABgI/p8WN9rmehIU/s400/wstepniak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295366560399597090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sobie wróciłam. Stupido italiano nie mają dostępu do Internetu. Wyjazd oceniam na plus, pomimo głupich myśli łażących po głowie, po powrocie do Szczecina wszystko jest ok. A żem leniwa bestyja to nic więcej nie napisze. No prawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Top10 kawałków wyjazdowych (kolejność przypadkowa) :P&lt;br /&gt;1. Laibach - Tanz Mit Laibach (chętnie)&lt;br /&gt;2. Prodigy - Fuel My Fire (fajnie sie zjeżdża przy tym na nartach :P)&lt;br /&gt;3. Prodigy - Climbatize (również)&lt;br /&gt;4. Feindflug - Stukas Im visier (fajnie sie zjeżdża na nartach przy moim "brutalnym" bez techniki zjeździe :P&lt;br /&gt;5. Feindflug - Machtwechel (również, zaczepiste poczucie pogoni :P)&lt;br /&gt;6. Maria Peszek  - Kobiety Pistolety (te z wydepilowanym łonem)&lt;br /&gt;7. Maria Peszek - Marzne bez Ciebie&lt;br /&gt;8. Maria Peszek - Ciało&lt;br /&gt;9. Cafe Fogg - The Bumelants - Bo to się zwykle tak zaczyna (sratatatata)&lt;br /&gt;10. Cafe Fogg - DJ Twister - A ja sobie gram na gramofonie (tralilalala)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SXzrOeJ6reI/AAAAAAAABf4/4J0eKOTajWI/s1600-h/a17.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 189px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SXzrOeJ6reI/AAAAAAAABf4/4J0eKOTajWI/s400/a17.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295365895726214626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Poza tym się biorę do roboty. Znowu. Tyle że w ferie. Skandal.&lt;br /&gt;&lt;h2&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SXzoOYr1G7I/AAAAAAAABfw/goU4HkvEM2o/s1600-h/a18.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 294px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SXzoOYr1G7I/AAAAAAAABfw/goU4HkvEM2o/s400/a18.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295362595722959794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;Sratatata.&lt;br /&gt;&lt;h2&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SXzroQEm5eI/AAAAAAAABgA/o6MGte0GVQ0/s1600-h/a16.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 189px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SXzroQEm5eI/AAAAAAAABgA/o6MGte0GVQ0/s400/a16.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5295366338622449122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-5709626004476936417?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/5709626004476936417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/01/powrt.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/5709626004476936417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/5709626004476936417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/01/powrt.html' title='Powrót'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SXzr1KQZniI/AAAAAAAABgI/p8WN9rmehIU/s72-c/wstepniak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-1893305876136144990</id><published>2009-01-13T15:33:00.000-08:00</published><updated>2009-01-14T03:32:52.247-08:00</updated><title type='text'>Na szybko</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SW0oIujtGOI/AAAAAAAABe4/wtdRcTgeqlA/s1600-h/avatar_uzytkownika.htm"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5290929267632052450" style="FLOAT: left; MARGIN: 0pt 10px 10px 0pt; WIDTH: 87px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 128px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SW0oIujtGOI/AAAAAAAABe4/wtdRcTgeqlA/s400/avatar_uzytkownika.htm" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na szybko, czyli komputer doprowadził mnie do szału. Kiedyś w wiadomościach napiszą:&lt;br /&gt;"młoda kobieta lat 19 zniszczyła komputer tulipanem po butelce Komandosa mówiąc uprzednio "czas wyrównac rachunki" po czym wyskoczyła przez okno" :P&lt;br /&gt;Czemu? Ano system postanowił się scrashowac. Nie byłoby to denerwujące (bo zdarza się to często :P) gdyby nie fakt, że zdarzyło się to w trakcie zapisu pracy. Bardzo-Ważnej-Pracy :P I jak zwykle zawsze zapisuje wersje zapasowe tak dziś tego nie zrobiłam .... Skończyło się więc na tym że ja wyłam, klnęłam wniebogłosy (sąsiedzi chyba oskarżą moją rodzine o patalogie jak tak dalej pójdzie), a komp co jakiś czas jeszcze mówił mi "Nie, i chuj". ... ale poddać się nie poddam. I tak leci kolejny WIP. Dodam że praca nie do Powstania Warszawskiego tylko do zupełnie innego projektu.. o ile zostanie zaakceptowana przez szefostwo :)&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SW0mVyW3BPI/AAAAAAAABeY/WUydBoUkpbo/s1600-h/wip.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5290927292966962418" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 190px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SW0mVyW3BPI/AAAAAAAABeY/WUydBoUkpbo/s400/wip.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W obawie przed szantażem komputera wolę nie skanowac nic nowego w domu :P Ale żeby tradycji stało się zadość - szkice ale z pierwszego z trzech "tomików poezji" :P znaczy się z szkicowników ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SW0m2_ROxaI/AAAAAAAABeg/NjSSrvNKtYs/s1600-h/stare.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5290927863368697250" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 239px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SW0m2_ROxaI/AAAAAAAABeg/NjSSrvNKtYs/s400/stare.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;No i stare projekty własnego my little pony. Ongiś pokolorawane, acz nie umiejętnie, konieczny będzie remake ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SW0nR1Pb9JI/AAAAAAAABeo/P7KG2TqmSqc/s1600-h/pony.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5290928324533286034" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 239px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SW0nR1Pb9JI/AAAAAAAABeo/P7KG2TqmSqc/s400/pony.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I to wszystko na dziś, udanej nocy ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-1893305876136144990?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/1893305876136144990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/01/na-szybko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/1893305876136144990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/1893305876136144990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/01/na-szybko.html' title='Na szybko'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SW0oIujtGOI/AAAAAAAABe4/wtdRcTgeqlA/s72-c/avatar_uzytkownika.htm' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-6206536779296686772</id><published>2009-01-11T15:03:00.000-08:00</published><updated>2009-01-11T15:25:47.071-08:00</updated><title type='text'>11.I.2009</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SWp_MJnGzgI/AAAAAAAABeQ/ug0wnuFYWwc/s1600-h/aw.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 166px; height: 204px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SWp_MJnGzgI/AAAAAAAABeQ/ug0wnuFYWwc/s400/aw.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5290180559015169538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dziś w swoim emo blogasku pożalę się jak bardzo mało mam czasu. Nie mam chwili by cokolwiek napisać, narysować, tłumię swoje emocje i uczucia co sprawia, że moja dusza cierpi najwyższe katusze, ale Wy i tak tego nie zrozumiecie. &lt;majn&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/majn&gt;&lt;majn&gt;...ok nie dam rady tak dłużej pisać... ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A mówiąc po prawdzie mam sporo na głowie i perspektywa ferii wcale nie sprawia, że będzie tego mniej. Zasadniczo - to dobrze, że są rzeczy które ten czas mi pożerają, ale póki jeszcze nie ma efektów, nie ma się czym chwalić ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sylwester był ok. Nawet bardzo. Acz nie bawiliśmy się tak dobrze jak Damian. ;P&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Student poranił nożem 5 osób i wyskoczył z okna,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;5 osób&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;" id="adv_wl"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt; z ranami kłutymi i ciętymi trafiło w czwartek do szpitala po ataku studenta w miasteczku studenckim w Krakowie. Po ataku napastnik wyskoczył przez okno i również trafił do szpitala - poinformowała  Katarzyna Padło z zespołu prasowego małopolskiej policji. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tragedii doszło tuż przed godz. 5 rano w domu studenckim w krakowskim miasteczku studenckim. Student &lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt; poranił nożem lub innym ostrym przedmiotem trzech mężczyzn i dwie kobiety. Zaatakowani z ranami twarzy i dłoni trafili do szpitali. Do szpitala trafił też agresor, który wyskoczył z trzeciego piętra i połamał nogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Policja ustali przyczyny i przebieg zdarzenia" - powiedziała Katarzyna Padło. &lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SWp8zSowarI/AAAAAAAABeI/vhhBvVluMNg/s1600-h/a13.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 290px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SWp8zSowarI/AAAAAAAABeI/vhhBvVluMNg/s400/a13.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5290177932918024882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dzisiejsza sesja. W sumie siedzieliśmy non stop w jednych cholernych podziemiach więc rysunków mało, lewy nie ma nic wspólnego. Mówiłam że nie lubię elfów, zwłaszcza pedalskich ylfów? :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SWp8OBiE0JI/AAAAAAAABeA/6xxMxOkEICo/s1600-h/a14.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 290px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SWp8OBiE0JI/AAAAAAAABeA/6xxMxOkEICo/s400/a14.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5290177292671438994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A na koniec efekt ostatniego WIP-a. ;]&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SWp7k_rdPXI/AAAAAAAABd4/cxbi2UfZodk/s1600-h/publiczny.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 283px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SWp7k_rdPXI/AAAAAAAABd4/cxbi2UfZodk/s400/publiczny.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5290176587799281010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pozdr.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/majn&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-6206536779296686772?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/6206536779296686772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/01/dzi-w-swoim-emo-blogasku-poal-si-jak.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/6206536779296686772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/6206536779296686772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2009/01/dzi-w-swoim-emo-blogasku-poal-si-jak.html' title='11.I.2009'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SWp_MJnGzgI/AAAAAAAABeQ/ug0wnuFYWwc/s72-c/aw.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-8879739933135651597</id><published>2008-12-31T06:43:00.000-08:00</published><updated>2008-12-31T07:30:25.943-08:00</updated><title type='text'>2008/2009</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVuNrDJFV6I/AAAAAAAABco/yjmvqLpr0_8/s1600-h/aw.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 105px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVuNrDJFV6I/AAAAAAAABco/yjmvqLpr0_8/s400/aw.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285974358366705570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Heh, między robieniem paskudnej sałatki z tuńczykiem a nałogowym przeglądaniu galerii na necie znalazło się chwile czasu na wpis. O dziwo wczorajszy wieczór okazał się w miarę twórczy i coś naskrobałam tabletem. Ale o tym później.&lt;br /&gt;Jak jest okazja, to już w pełni wymiaru życzę wam byście skończyli lepiej niż w marnym roku 2008 i ogólnie welcome to hell (tu du du, słuchamy Suicide Commando) :D&lt;br /&gt;Ok, wracając do rysowania. Digartowe Impression Battle, czyli wszystkim się nudzi. Do utworu The Gathering - On Most Surfaces rysujemy cośtam :P w sumie kawałek jakoś specjalnie mnie nie kręci, ale akurat jeden zamysł wyrósł mi w głowie. I kiedy inni rysują łądne, srogie laski, to ja walnęłam wielkie babsko, a co :D No i poniżej, oto ona ;) (zwróćcie uwagę na wersje dawidową po prawej, który z wielkim kunsztem dorobił ów mona lisowy uśmiech x] )&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVuIP7g0YYI/AAAAAAAABcg/pSh2iuqyE1w/s1600-h/a12.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 281px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVuIP7g0YYI/AAAAAAAABcg/pSh2iuqyE1w/s400/a12.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285968394904166786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;"Że ta piosenka to o babie co faceta straciła? idź ty1 Młodyś ty i głupi! Widziałby kto, żeby kobita płakała za kim, chyba że za jego sakiewką. Ale nie o tym. Wichry i kurzawa to Jej domena. Gniew jej jest wielki, a lód na sercu jeszcze większy. Ona wyje do starych czasów, czasów bohaterów. Że jak? Dratewka ze wsi sąsiedniej smoka ubił? Kretynie! Każdego kmiota co wielkiego psa ubije nazwiesz bohaterem?! Herosi wyginęli, nie ma kto ją błagać o błogosławieństwo, nie ma kto jej złożyć pokłon, ofiarę. By wilki wyły przychylniej, by stal była mocniejsza, by krew żyła była ciepła i żywa. Kim była? Boginią, demonem, duchem... szukaj smarkaczu. Jeśli nie boisz się chłodu.... A teraz suń dupę sprzed kominka! Jakoś zimno się zrobiło, khie, khie!"         &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;huh... a potem wzięłam się za powstańca, do pracy dyplomowej i do wspomaninego już wcześńiej RPGa Powstanie warszawskie. Tu się jednak już rozleniwiłam i narazie tylko WIP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVuGj9ayFSI/AAAAAAAABcY/XMSVQqYKHpU/s1600-h/a10.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 283px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVuGj9ayFSI/AAAAAAAABcY/XMSVQqYKHpU/s400/a10.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285966539989849378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I żeby tradycji stało się zadość, szkicownikowo. A że wczoraj nie było na to czasu, to stary rysunek z listopada. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVuGLCTUkyI/AAAAAAAABcQ/GoadWYbtAY4/s1600-h/a11.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVuGLCTUkyI/AAAAAAAABcQ/GoadWYbtAY4/s400/a11.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285966111804003106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Szczęśliwego Nowego Roku no i pozdrawiam. ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-8879739933135651597?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/8879739933135651597/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2008/12/heh-midzy-robieniem-paskudnej-saatki-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/8879739933135651597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/8879739933135651597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2008/12/heh-midzy-robieniem-paskudnej-saatki-z.html' title='2008/2009'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVuNrDJFV6I/AAAAAAAABco/yjmvqLpr0_8/s72-c/aw.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-6714188644625521633</id><published>2008-12-30T03:57:00.000-08:00</published><updated>2008-12-30T04:13:08.205-08:00</updated><title type='text'>sesyjnie :P</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVoQOzHFIPI/AAAAAAAABcI/IUgfX4vPhPE/s1600-h/aw.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 105px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVoQOzHFIPI/AAAAAAAABcI/IUgfX4vPhPE/s400/aw.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285554959096815858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ok, wróciłam do Szczecina, a tu pedalskie ylfy, mutanty chaosu, zasmarkane ylfy, hieny cmentarne, tchórzliwe ylfy, opętani staruszkowie, wredne ylfy i zamiecie śnieżne. No i ylfy. Znaczy się dwie porzadne sesje RPG ukochanego wojennego młotka, a co za tym idzie - w szkicowniku same klimaty fantasy. I w sumie nie mam nic przeciw. A że się Nowy Rok zbliża - to szczęśliwego :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVoPRO-oFAI/AAAAAAAABcA/DZNzWmBL344/s1600-h/a8.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 201px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVoPRO-oFAI/AAAAAAAABcA/DZNzWmBL344/s400/a8.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285553901425660930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVoOSp8cFTI/AAAAAAAABbw/_X3o8UNBKuI/s1600-h/a9.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 201px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVoOSp8cFTI/AAAAAAAABbw/_X3o8UNBKuI/s400/a9.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285552826332484914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I na koniec kilka zdjęć z świątecznego strzelania ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVoNHwG1N6I/AAAAAAAABbo/XxYtNVYSdpg/s1600-h/fff.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 339px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVoNHwG1N6I/AAAAAAAABbo/XxYtNVYSdpg/s400/fff.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5285551539496499106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-6714188644625521633?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/6714188644625521633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2008/12/sesyjnie-p.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/6714188644625521633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/6714188644625521633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2008/12/sesyjnie-p.html' title='sesyjnie :P'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVoQOzHFIPI/AAAAAAAABcI/IUgfX4vPhPE/s72-c/aw.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-677006026832643241</id><published>2008-12-27T07:21:00.000-08:00</published><updated>2008-12-27T07:44:44.225-08:00</updated><title type='text'>"Jak gejsza bez kimona"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVZNRL9bpkI/AAAAAAAABbg/_XlXTk_RauI/s1600-h/aw.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 105px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVZNRL9bpkI/AAAAAAAABbg/_XlXTk_RauI/s400/aw.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284496170429425218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ok, wróciłam....&lt;br /&gt;Tydzień w jednym z domu całą chora rodziną musiało się skończyć chorobą własną. Ale mniejsza z tym.&lt;br /&gt;Od czasu do czasu warto przejrzeć ojcowe zasoby muzyczne. Maria Peszek? Słuchając na co dzień czegoś co ludzie określają jako symbiozę piłowania metalu, ostrego techno (pffr) i krzyku mordowanych ludzi, dość sceptycznie wcisnęłam to nieszczęsne "play" ipoda. Hmmm... Bo to jest tak - żeby Mayer połknęła haczyk najlepiej zapodać jej coś nowego, świeżego. To co może być najgorsze to nuda, powtórka rutyna. Więc słucham czegoś, co przyznam, jest dla mnie nowością. Fakt w połowie albumu MariaAwaria zaczęłam się niecierpliwić ale... coś dla siebie się znalazło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVZKr_t2zUI/AAAAAAAABbI/-n3p25_tncw/s1600-h/a5.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 304px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVZKr_t2zUI/AAAAAAAABbI/-n3p25_tncw/s400/a5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284493332464454978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na początek sentymentalnie. "Marznę bez Ciebie". Tu mnie kobieta złapała, bo jakoś pasuje mi ten kawałek do minionego świątecznego tygodnia. -----&gt;&lt;br /&gt;http://paryska17.wrzuta.pl/audio/varUa9Ewsu/maria_peszek-_marzne_bez_ciebie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;          "Marznę bez Ciebie&lt;br /&gt;zamarzam powoli&lt;br /&gt;się kulę&lt;br /&gt;nad ranem tulę Twoją koszulę&lt;br /&gt;czule&lt;br /&gt;zawijam się w dywan&lt;br /&gt;Twym zapachem się przykrywam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kocham się ze snami,&lt;br /&gt;które noc zamiast Ciebie dał mi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak gejsza bez kimona&lt;br /&gt;Joko Ono bez Lenona&lt;br /&gt;jak Tokio pod śniegiem&lt;br /&gt;marznę bez Ciebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez ciebie chłód&lt;br /&gt;bez ciepie mroź&lt;br /&gt;gaśnie na niebie wielki wóz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak gejsza bez kimona&lt;br /&gt;Joko Ono bez Lenona&lt;br /&gt;jak Tokio pod śniegiem&lt;br /&gt;marznę bez Ciebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez Ciebie mróz. "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tymi snami to trafiła w samo sedno. Przelało się na szkicownik. Najgorsza była jednak noc z 24 na 25. Schizowe, surrelaistyczne sny - nie ma sprawy. Najgorsze są te realistyczne, kiedy budzisz się i zastanawiaszsię, czy to nie były wydarzenia z poprzedniego dnia. A wtedy śniły mi się egzaminy na studia artystyczne w Pradze. Przyjmowali jedną najlepsza osobę. Yeah, było się na drugim miejscu...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVZLvRXCkGI/AAAAAAAABbQ/szOzY5QBXDY/s1600-h/a7.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 292px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVZLvRXCkGI/AAAAAAAABbQ/szOzY5QBXDY/s400/a7.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284494488251830370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A wracając do Peszek. Z tych co mi bardziej przypadło do gustu ---&gt;&lt;br /&gt;http://kol3go.wrzuta.pl/audio/xtLwZtSky0/maria_peszek_-_rosol (specjalnie dla Dawida ;P) http://jedi86.wrzuta.pl/audio/3gPBdyahsU/14_-_maria_peszek_-_muchomory (muzycznie pycha)&lt;br /&gt;http://nirguna.wrzuta.pl/audio/a9l0q32CeF/maria_peszek_-_kobiety_pistolety&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVZMcTdMGwI/AAAAAAAABbY/mMiz7MF6Sl4/s1600-h/a6.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 301px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVZMcTdMGwI/AAAAAAAABbY/mMiz7MF6Sl4/s400/a6.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284495261908605698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;pozdrawiam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-677006026832643241?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/677006026832643241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2008/12/jak-gejsza-bez-kimona.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/677006026832643241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/677006026832643241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2008/12/jak-gejsza-bez-kimona.html' title='&quot;Jak gejsza bez kimona&quot;'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SVZNRL9bpkI/AAAAAAAABbg/_XlXTk_RauI/s72-c/aw.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-3733455200033092038</id><published>2008-12-22T06:45:00.001-08:00</published><updated>2008-12-22T07:01:08.716-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='powstanie warszawskie rpg szkicownik mayer sturmmayer rysunek mayeranek'/><title type='text'>22.XII.2008</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU-pLziVFOI/AAAAAAAABag/x4Ci_5gRZ-Q/s1600-h/widemko.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU-oL5WEcWI/AAAAAAAABaY/I05ptYcnnXo/s1600-h/aw.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 105px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU-oL5WEcWI/AAAAAAAABaY/I05ptYcnnXo/s400/aw.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282625810254295394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ok, za jakieś pół godziny zwijam się i wywożą mnie na Sybir zwany Trzebieżą. Niewola ma trwać do piątku.&lt;br /&gt;W końcu skończyłam fotoszopować ilustracje do RPG Powstanie Warszawskie. Więcej o projekcie następnym razem.&lt;br /&gt;Podobnie jak zdjęcia z wczorajszego scenariusza ASG. Jeśli w okolicach puszczy bukowej widział kto zgraje facetów z replikami karabinów i czapkami mikołajów - to byliśmy my :)&lt;br /&gt;Acz zdarzyła się tragedia - dwójnóg do mojego G36 pękł :( Niech spoczywa w pokoju... (plastikowe badziewie pfrr)&lt;br /&gt;A poza tym... moje ostatnie -naste urodziny. Stara dupa ze mnie ot co.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wesołych Świąt! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Hmmm... ostatni weekend tramwajowy&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU-p4uFtMZI/AAAAAAAABao/S5Ek2HXSMBA/s1600-h/sklej.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU-p4uFtMZI/AAAAAAAABao/S5Ek2HXSMBA/s400/sklej.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282627679838613906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I z szkicownika (choć z zeszłego tygodnia)&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU-qXPS6MGI/AAAAAAAABaw/EoggbBZOnY8/s1600-h/a4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 287px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU-qXPS6MGI/AAAAAAAABaw/EoggbBZOnY8/s400/a4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282628204148437090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Powstanie Warszawskie RPG&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU-rIMKDVhI/AAAAAAAABa4/qRKTT8QDS9o/s1600-h/widemko.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 287px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU-rIMKDVhI/AAAAAAAABa4/qRKTT8QDS9o/s400/widemko.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282629045119571474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-3733455200033092038?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/3733455200033092038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2008/12/22xii2008.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3733455200033092038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3733455200033092038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2008/12/22xii2008.html' title='22.XII.2008'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU-oL5WEcWI/AAAAAAAABaY/I05ptYcnnXo/s72-c/aw.gif' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9098060356981206352.post-3748818557604069446</id><published>2008-12-20T13:56:00.000-08:00</published><updated>2008-12-20T14:34:31.069-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkicownik mayer sturmmayer rysunek mayeranek'/><title type='text'>Ale o co chodzi?</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU1r1MVGYMI/AAAAAAAABYA/-cCZJIEeVuU/s1600-h/aw.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 105px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU1r1MVGYMI/AAAAAAAABYA/-cCZJIEeVuU/s320/aw.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5281996499562422466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Koncept jest taki, że będę wrzucała tu prace śmietnikowe, szajskie, czyli ze szkicownika, który po części (ale tej mniejszej niż większej) pełni rolę mojego dziennika. Presja otoczenia, koniugacja (czy jak to szło) gwiazd, wariacje kompasu nakazały mi założenie bloga. Ok... (jak to rzekł znajomy "Mayer, wiesz jak łatwo znaleźć cie na necie?" yeah, nie ma jak zerowa anonimowość). W sumie nie mam nic przeciw - gdzieś ten zalew badziewa musi u mnie znaleść ujście, także tej części foto. Ale obiecuje mało gadać, zresztą nie lubię. a znając życie wyjdzie z tego kolejny zapomniany w otchłani, przez nikogo nier czytany/oglądany blog ;) Cóż, co najmniej (acz święta idą to może być "ciężko". Zresztą... sratatata, nie żyjecie. :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU1xioj6bSI/AAAAAAAABY4/BxOd5kMPDp8/s1600-h/a2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 309px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU1xioj6bSI/AAAAAAAABY4/BxOd5kMPDp8/s400/a2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282002777792998690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU1ybCg-CtI/AAAAAAAABZI/Aw_lKG5jvu4/s1600-h/a3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 269px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU1ybCg-CtI/AAAAAAAABZI/Aw_lKG5jvu4/s400/a3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282003746832648914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU1x_dJ51mI/AAAAAAAABZA/WSuOvJ6QSh4/s1600-h/a1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 284px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU1x_dJ51mI/AAAAAAAABZA/WSuOvJ6QSh4/s400/a1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282003272947324514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;CDN. :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9098060356981206352-3748818557604069446?l=sturmmayer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sturmmayer.blogspot.com/feeds/3748818557604069446/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2008/12/ale-o-co-chodzi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3748818557604069446'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9098060356981206352/posts/default/3748818557604069446'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sturmmayer.blogspot.com/2008/12/ale-o-co-chodzi.html' title='Ale o co chodzi?'/><author><name>Mayer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12077512361359790674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-nGhf3HrI3Og/TcghQeO0wwI/AAAAAAAAE80/JhQANNxFShU/s220/JA03.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_mYcQKtxcAD4/SU1r1MVGYMI/AAAAAAAABYA/-cCZJIEeVuU/s72-c/aw.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
